
Fot. Radio DoxaO roli kobiet w Powstaniu Warszawskim rozmawiano w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Opolu. Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego odbyło się tam spotkanie pod hasłem „Walczyliśmy w Powstaniu Warszawskim… Historie Opolanek”. Uczestnicy obejrzeli film dokumentalny „Powstanie w bluzce w kwiatki. Życie codzienne kobiet w czasie Powstania Warszawskiego”, a następnie wzięli udział w dyskusji z historykami i przedstawicielami środowisk kombatanckich.
Gościem specjalnym wydarzenia była uczestniczka Powstania Warszawskiego Helena Kamerska, która opowiedziała o swoich wojennych doświadczeniach i udziale w zrywie z 1944 roku.
– Mieliśmy ogromną wolę walki, ale brakowało nam wtedy wszystkiego: jedzenie, leków, broni, opatrunków. Nie było wody, a to przecież bardzo ważne. Ludność cywilna siedziała w piwnicach i oni też nie mieli wody i żywności. Chcieliśmy już naprawdę żeby było zawieszenie broni, ale już ostatnia walka, którą do ostatniej kropli krwi będziemy toczyć – wspomina pani Helena Kamerska.
– Oni chcieli być wolni. Myśleli innymi kategoriami. Nikt nie szukał wtedy sensu. To 63 dni takie chwalebnej walki z okupantem i życia nadzieją, nadzieją na wolność. I właśnie to przebija w wielu wypowiedziach powstańców – mówi Joanna Lusek Naczelnik Delegatury IPN w Opolu.
– Myślę, iż ciągle to Powstanie żyje – w przestrzeni publicznej, w świadomości ludzi, także ludzi młodych. Duża w tym zasługa na pewno ich nauczycieli, którzy o tym mówią, którzy przypominają. Ale też duża rola mediów – dodaje prof. dr. hab. Anna Pobóg-Lenartowicz prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego Oddział w Opolu.
Spotkanie było okazją do przypomnienia historii kobiet, które jako sanitariuszki, łączniczki i żołnierki odegrały istotną rolę w Powstaniu Warszawskim.
Helena Kamerska, Joanna Lusek, Anna Pobóg-Lenartowicz:
autor: MG













