ORLEN DYSKRYMINUJE MNIE CYFROWO
Usłyszałem, iż na Orlenie można zatankować taniej – pisze do nas pan Mieczysław, 78 lat. Przy obecnych, wysokich cenach paliwa i niskich emeryturach każdy grosz ma znaczenie. Postanowił więc specjalnie pojechać dalej na stację Orlen, poświęcając czas i ponosząc dodatkowe koszty dojazdu. Na miejscu okazało się, iż zniżka faktycznie obowiązuje, ale tylko dla osób korzystających z aplikacji mobilnej.
Pan Mieczysław nie ma takiej aplikacji i – jak podkreśla – ze względu na wiek oraz ograniczone możliwości finansowe nie korzysta ze telefona. W efekcie zapłacił pełną cenę.
„Poczułem się gorszy i oszukany. Czy to, iż jestem seniorem bez telefonu, oznacza wyższe opłaty? Czy tak wygląda wsparcie i solidarność międzypokoleniowa?” – pyta.
W jego ocenie takie praktyki prowadzą do wykluczenia i mogą być odbierane jako nierówne traktowanie ze względu na wiek. Aby uzyskać zniżkę na paliwo na Orlenie, trzeba aktywować kupon w aplikacji i zrobić zakupy za min. 5 zł – wtedy rabat wynosi 35 gr/l. Bez zakupów to 20 gr/l, ale również tylko z aplikacją. Przy miesięcznych wydatkach na paliwo różnica jest zauważalna. Problem polega na tym, iż zniżki i wiele usług są dziś dostępne głównie cyfrowo więc osoby bez telefona płacą więcej i są wykluczane. Widać to na stacjach paliw oraz w komunikacji miejskiej, gdzie biletomaty ograniczyły sprzedaż i płatności gotówką.
To realny problem!
Na problem zwraca uwagę Stowarzyszenie MANKO w kampanii STOP DYSKRYMINACJI CYFROWEJ, podkreślając, iż osoby 60+ bez aplikacji w wielu miastach nie mogą korzystać z usług takich jak rowery miejskie czy hulajnogi. Dodatkowo w wielu sklepach bez aplikacji muszą płacić drożej. Oliwia Gissel, wiceprezeska Fundacji Tomorrow Offline, zwraca uwagę, iż problem nie sprowadza się wyłącznie do kompetencji cyfrowych seniorów. – Według Badań Potrzeb Społecznych Seniorów 2025 przeprowadzonych przez Głos Seniora – blisko 20% badanych ma wątpliwości co do własnych umiejętności cyfrowych, a niemal 10% ocenia swoje doświadczenia w sieci jako złe. W praktyce oznacza to, iż część osób rezygnuje z załatwiania spraw urzędowych czy zdrowotnych albo uzależnia się od pomocy innych – mówi. Ekspertka podkreśla, iż ważna jest też jakość usług cyfrowych – potrzebne są prosty język, przejrzysta nawigacja, jasne instrukcje, widoczny kontakt i lokalne wsparcie. Tylko wtedy cyfryzacja nie będzie barierą, ale realnym ułatwieniem.

Podczas III Kongresu Zdrowia Seniorów w Warszawie, Łukasz Salwarowski, prezes Stowarzyszenia MANKO – MIRS – Głosu Seniora, podkreślał: – Ponad 40% seniorów w Polsce nie korzysta z internetu ani aplikacji – nie dlatego, iż są „gorsi”, ale dlatego, iż nie chcą, nie potrafią albo nie mają warunków. Tymczasem zniżki na Orlenie tylko z aplikacją, usługi wyłącznie on-line i urzędy przerzucające wszystko do internetu to nie postęp, ale realna dyskryminacja cyfrowa. To jest łamanie prawa i łamanie konstytucji.
Każdy powinien mieć równy dostęp do usług. Potrzebne są też rozwiązania analogowe przeciwdziałające wykluczeniu i samotności. Senior to doświadczenie i godność – system powinien to doceniać i wspierać, a nie wykluczać i dyskryminować.
Doświadczyłeś dyskryminacji ze względu na wiek– Zgłoś się do nas – Będziemy to nagłaśniać i interweniować!
os. Urocze 12, 31-953 Kraków (MAPA)
12 429 37 28









