Pan Wiesław ma zapłacić 14 tys. zł. "Został wrobiony w stłuczkę"
Zdjęcie: Ubezpieczyciel żąda 14 tys. zł. Dla mnie to jest ewidentne oszustwo
Pan Wiesław stoi przed koniecznością zapłacenia 14 tys. zł za naprawę samochodu, w który — według dokumentów — miał wjechać. Problem w tym, iż na jego aucie nie widać żadnych śladów kolizji. Mężczyzna przekonuje, iż do stłuczki nie doszło, jednak sąd uznał go za winnego, a ubezpieczyciel domaga się wysokiej rekompensaty. "Dla mnie pan Wiesław nie jest sprawcą, tylko poszkodowanym. Naprawdę nie potrafię zrozumieć, jak można być aż tak poszkodowanym. Przez wszystkie te instytucje, przez policję, przez firmę ubezpieczeniową" — mówi w programie "Uwaga!" rzeczoznawca samochodowy Marcin Średziński.










![Ruszają próbne matury. Dziś uczniowie zmierzą się z językiem polskim [ARKUSZE CKE]](https://bi.im-g.pl/im/8f/89/1e/z32018831IHR,Matura--zdjecie-ilustracyjne-.jpg)


