Parownica do ubrań – czy warto?

ding.pl 3 godzin temu

Parownica czy żelazko – co lepsze?

Nie wiem jak wy, ale ja długo byłam sceptyczna. Żelazko to żelazko, działa od zawsze, po co kombinować? I tu mała uwaga – żelazko przez cały czas wygrywa w jednej sytuacji. jeżeli idziesz w garniturze na rozmowę o pracę albo ślub, i chcesz mieć koszulę wyprasowaną na ostry kant, parownica się nie sprawdzi. Para jej nie zrobi.

W każdym innym przypadku – sukienki z wiskozy, jedwabne bluzki, dzianiny, firanki, zasłony, pościel – parownica jest szybsza i po prostu wygodniejsza. Największy jej plus? Nie musisz rozkładać deski do prasowania. Mieszkasz w kawalerce i nie masz gdzie jej trzymać? Parownica to rozwiązanie. Wieszasz ciuch, parujesz w pionie, odkładasz urządzenie. Pięć minut i zajęcie z głowy.

{{ VIEWER JSON={"type":"LEAFLET","itemId":59673,"pageNo":16} }}

Jak wybrać parownicę do ubrań? Na co patrzeć

Moc – nie schodź poniżej 1500 W

Sprawdziłam to na własnej skórze. Pierwszą parownicę miałam 800 W i to była porażka. Zanim się nagrzała, zdążyłam zrobić kawę, wypić ją i obejrzeć pół odcinka serialu. Złoty środek to 1500–2000 W. Przy takiej mocy strumień pary jest na tyle silny, iż nie musisz przejeżdżać po tym samym miejscu piętnaście razy.

Pojemność zbiornika

300–400 ml w zupełności starczy na pojedynczą sesję prasowania. jeżeli parujesz codziennie albo masz domową pralnię na pół rodziny, szukaj modeli z 500 ml i więcej. Mały zbiornik wymaga dolewania co kilka minut. Po trzecim dolaniu zaczyna to naprawdę irytować, przyznam szczerze.

Rodzaj – ręczna czy stojąca?

Parownica ręczna to mały, lekki sprzęt przypominający trochę żelazko. Łatwo się schowa w szafce, idealna do mieszkania. Stojąca (pionowa) ma osobny zbiornik wody na stelażu i długą rurkę zakończoną głowicą – sprawdza się przy długich sukienkach, zasłonach, firankach. Moim zdaniem, jeżeli dopiero zaczynasz i nie masz szafy pełnej garniturów, ręczna spokojnie wystarczy. Stojąca zajmuje miejsce i kosztuje dwa razy tyle.

Czas nagrzewania

Dobre modele są gotowe do roboty w 30–45 sekund. Słabsze potrafią grzać się dwie, trzy minuty, co kompletnie psuje cały sens parownicy. jeżeli producent w specyfikacji chwali się szybkim nagrzewaniem, to znaczy iż faktycznie jest szybko. jeżeli milczy – zwykle jest wolno, tak to działa.

Parownica w ofercie Biedronki - gazetka promocyjna

Parownica w promocji – gdzie szukać?

W aktualnej gazetce Biedronki jest parownica o mocy 1500 W i zbiorniku 400 ml za 79,90 zł. Przy takich parametrach i cenie naprawdę nie ma co się długo zastanawiać. To sensowny model dla osoby, która chce spróbować czy para w ogóle jej podejdzie, zanim wyda 300 zł na markę.

Alternatywnie obserwuj Media Expert, Lidla i drogerie – parownice często trafiają tam na wyprzedaż końcówek sezonu. Można wtedy złapać markowy model (Philips, Tefal, Braun) w cenie 150–200 zł zamiast standardowych 300+. Ja tak upolowałam swojego Tefala i nie zamieniłabym go na nic innego.

FAQ – najczęstsze pytaniań

Czy parownica zastąpi żelazko?

W 80% codziennych sytuacji tak. Koszule biurowe, sukienki, dzianiny, tekstylia domowe – bez problemu. Do garnituru na istotną okazję i sztywnych koszul z grubej bawełny lepiej zostawić sobie żelazko. U mnie żelazko leży głęboko w szafie i używam go raz na dwa miesiące.

Czy parownica niszczy materiały?

Nie, pod warunkiem iż trzymasz ją w pionie i nie dotykasz stopą bezpośrednio tkaniny. Para jest delikatniejsza od rozgrzanego żelazka – bezpieczna dla jedwabiu, wełny, wiskozy i delikatnych dzianin. Tak naprawdę to ona jest znacznie bezpieczniejsza niż żelazko, które potrafi przypalić w dwie sekundy.

Jakiej wody używać do parownicy?

Najlepiej demineralizowanej albo przegotowanej i przestudzonej. Woda kranowa w dłuższej perspektywie zatyka dysze osadem z kamienia. Raz na miesiąc warto też przepłukać parownicę roztworem octu – to przedłuża jej życie o lata. Brzmi banalnie, ale naprawdę działa.

Ile kosztuje dobra parownica?

Sensowne modele startują od około 80 zł w supermarketach i dyskontach. Markowe parownice Philips, Tefal, Braun to przedział 200–400 zł. Powyżej 500 zł wchodzisz w segment profesjonalny – dla osób, które naprawdę szyją albo prowadzą butik z ciuchami.

Ile czasu zajmuje prasowanie parownicą?

Koszula to jedna, dwie minuty. Sukienka – dwie, trzy. Realnie: cały worek zaległości z wieszaka ogarniasz w pół godziny, bez rozkładania deski i nerwów związanych z jej składaniem. Z mojego doświadczenia, to największa zmiana jakościowa w prasowaniu od lat.

Czy parownica sprawdzi się w podróży?

Tak, ale szukaj modelu oznaczonego jako „travel" albo „kompaktowy". Takie parownice ważą poniżej kilograma, mają składaną rączkę i mieszczą się do walizki. Hotelowa deska do prasowania to już przeszłość. Serio, od kiedy mam parownicę travel, nigdy nie sięgam po hotelowe żelazko.

Źródło - gazetka Biedronka - https://www.biedronka.pl/pl/gazetki

Idź do oryginalnego materiału