Jednym z najważniejszych kwietniowych wydarzeń jest projekt „Girl Dinner” autorstwa Justyny Hrycyk. To interdyscyplinarne przedsięwzięcie łączące literaturę, performans, dźwięk i obraz, które koncentruje się wokół tematu jedzenia, emocji i codzienności młodych dorosłych. Jak wyjaśnia Krawczyk, projekt został wyłoniony w ramach programu „Pawilon Otwarty”, który ma na celu udostępnianie przestrzeni i zaplecza technicznego artystom niemającym własnych warunków do realizacji swoich pomysłów.
„Staramy się udostępniać naszą przestrzeń tym, którzy mają projekt, ale nie mają miejsca” – podkreśliła.
Decyzja o wyborze tego właśnie przedsięwzięcia była jednomyślna.
„Bardzo zainteresowało nas, iż to będzie wydarzenie wokół książki i jej premiery, bo takich literackich propozycji mamy stosunkowo niewiele” – zaznaczyła.
Kluczowy okazał się również temat projektu, odnoszący się do kondycji młodych osób funkcjonujących na rynku pracy w realiach późnego kapitalizmu. Wątek jedzenia, jako elementu codzienności, ale też zjawiska społecznego i ekonomicznego, wpisuje się w tegoroczny program Pawilonu zatytułowany „HAJS!”, poświęcony różnym aspektom relacji z pieniędzmi i konsumpcją.
Jak podkreśla Krawczyk, Pawilon nie jest klasyczną galerią wystawienniczą.
„Zawsze mówię, iż nie pokazujemy wystaw, tylko wszystko, co jest dookoła sztuki” – tłumaczy.
W praktyce oznacza to szerokie spektrum działań: od performansów, przez koncerty i projekcje filmowe, po spotkania i wykłady. „Girl Dinner” idealnie wpisuje się w tę koncepcję, łącząc różne języki artystyczne w jednym wydarzeniu.
Kwiecień w Pawilonie to jednak znacznie więcej niż jeden projekt. Program obejmuje m.in. koncerty eksperymentalne, przeglądy filmowe oraz prezentacje międzynarodowej sceny muzycznej. Jednym z ważniejszych punktów jest showcase gruzińskiej sceny klubowej, przygotowany we współpracy z kolektywem Dancing Through Oppression. Jak wyjaśnia Krawczyk, decyzja o jego realizacji wynikała z potrzeby pokazywania mniej znanych, ale istotnych zjawisk kulturowych.
„Poczuliśmy, iż to istotny głos – muzyka, która jest formą sprzeciwu politycznego i jednocześnie tworzy bezpieczną przestrzeń dla ekspresji” – zaznaczyła.
Istotnym elementem działalności Pawilonu jest także budowanie relacji z publicznością i tworzenie przestrzeni do rozmowy.
„Czujemy, iż samo wyjście na wydarzenie do miasta jest dziś czymś integrującym i społecznym” – mówi Krawczyk.
W dobie łatwego dostępu do kultury online instytucja stawia na doświadczenie wspólnotowe, dlatego niemal każde wydarzenie uzupełniane jest o dyskusje z twórcami. Jak podkreśla, to właśnie rozmowy często otwierają nowe perspektywy i angażują odbiorców w sposób wykraczający poza bierny udział.
W maju Pawilon planuje kolejne wydarzenia, w tym prezentację choreograficznego performansu węgierskiego artysty Wiktora Chéry’ego oraz spektaklu „Worst Case Scenario” w reżyserii Aleksandry Jakubczak – pierwszej produkcji własnej instytucji. Przedstawienie porusza temat lęków i presji towarzyszących współczesnemu życiu, łącząc refleksję z elementami humoru.
Jak wynika z rozmowy, Pawilon konsekwentnie rozwija się jako przestrzeń eksperymentu, dialogu i prezentacji różnorodnych głosów. To miejsce, które nie tylko pokazuje sztukę, ale także inicjuje rozmowę o współczesności – jej napięciach, emocjach i przemianach.










