Trochę mi się pokomplikowało i pomyślałam, iż planowane zakończenie haftu pejzażu jest pod znakiem zapytania, ponieważ zaczęła mi szwankować prawa ręka i boli bardziej niż kiedyś.
Haftowanie spowalnia przez to, iż ręka musi odpoczywać i łapię chwile, gdy ból jest mniejszy.
Dlatego dzisiejsza odsłona jest z małym opóźnieniem.
Całe szczęście, iż mam trochę hafcików w szufladzie i w zabawach pewnie nie będę miała przestoju.
Udało mi się ukończyć wiosnę i teraz jednak liczy się tylko haftowanie pejzażu, by zdążyć z finałem do końca miesiąca.
Tym bardziej, iż zostało już kilka i nawet, gdybym musiała użyć lewej ręki, to nie poddam się i obraz będzie skończony w terminie.

Ciąg dalszy za tydzień - przez cały czas staram się trzymać tych terminów.
Kolejne odsłony haftowania:
pierwsza połowa obrazu
- odsłona 1 - TUTAJ
- odsłona 2 - TUTAJ
- odsłona 3 - TUTAJ
- odsłona 4 - TUTAJ
- odsłona 5 - TUTAJ
- odsłona 6 - TUTAJ
- odsłona 7 - TUTAJ
- odsłona 8 - TUTAJ
druga połowa obrazu
- odsłona 10 - TUTAJ
- odsłona 11 - TUTAJ
- odsłona 12 - TUTAJ
- odsłona 13 - TUTAJ
- odsłona 14 - TUTAJ
- odsłona 15 - TUTAJ
- odsłona 16 - TUTAJ
- odsłona 17 - TUTAJ
- odsłona 18 - TUTAJ
- odsłona 19 - TUTAJ
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)










