Czy bez mąki pszennej świąteczne wypieki mogą się w ogóle udać? Jak najbardziej. Już od 2 lat szykuję piernik bez niej (i bez bezglutenowych zamienników z przydługim składem). Ciasto na piernik nastawiam co najmniej miesiąc przed świętami - musi się „przegryźć”. Nie ma nic przeciwko leżakowaniu, wręcz przeciwnie. Im w dłuższą jesienną „drzemkę” zapadnie, tym lepiej. Powstają z niego też pyszne pierniczki, więc mam bonusowe słodkości.