Pochłaniacz wilgoci Anslut za 9,99 zł — test z gazetki Jula

ding.pl 3 godzin temu

Jak działa pochłaniacz wilgoci i czy naprawdę pomaga?

Mechanizm jest banalnie prosty. W środku siedzi wkład z chlorkiem wapnia, a ten związek ma tę adekwatność, iż ciągnie parę wodną z powietrza jak magnes. Woda zbiera się w zbiorniku na dole, a Ty po prostu go opróżniasz. Testowany pochłaniacz wilgoci Anslut z Juli kosztuje 9,99 zł, działa bez prądu i jest przeznaczony do pomieszczeń do 35 m².

Szczerze mówiąc, nie wierzyłam za bardzo w te woreczki. Myślałam, iż to gadżet na parę dni. Postawiłam pierwszy egzemplarz w szafie z płaszczami, drugi w piwnicy przy słoikach z przetworami. Po tygodniu w piwnicy zbiornik miał już widoczną warstwę wody, a w szafie powietrze stało się wyraźnie suchsze. Czuli to wszyscy domownicy, nie tylko ja. W kwestii „czy działa" — u nas zdecydowanie tak.

{{ VIEWER JSON={"type":"LEAFLET","itemId":62584,"pageNo":1} }}

Pochłaniacz wilgoci czy osuszacz powietrza?

Zacznijmy od pieniędzy, bo to one zwykle rozstrzygają. Osuszacz powietrza to sprzęt elektryczny, który zwykle kosztuje kilkaset złotych, ale za to ogarnia całe pomieszczenie i ma kontrolę wilgotności. Pochłaniacz to rozwiązanie punktowe: grosze w sklepie, zero hałasu, zero kabli. Do szafy, szafki, piwnicy czy łazienki bez okna — wystarczy w zupełności.

Moja koleżanka kupiła osuszacz do sypialni i jest zadowolona, ale przyznaje, iż na szafę i garderobę to strzał z armaty na wróble. Ja w takich miejscach zostaję przy pochlaniaczu. Tak naprawde najrozsądniej jest mieć jedno i drugie: elektryczny do salonu, woreczek do zamkniętych przestrzeni.

Gdzie postawić pochłaniacz wilgoci w domu?

Zasada jest jedna: tam, gdzie powietrze stoi w miejscu. I gdzie wilgoć ma najlepsze warunki, żeby szkodzić.

  • szafa i garderoba — ochrona ubrań, butów i torebek przed stęchlizną;
  • piwnica i spiżarnia — tam gdzie słoiki, kartony i stare meble;
  • łazienka bez okna — choć tutaj liczy się regularne wietrzenie;
  • przedpokój z oknami zamkniętymi cały dzień — mokre kurtki robią swoje.

U mnie najlepiej zadziałała piwnica, bo tam różnica była widoczna gołym okiem w zbiorniku. W szafie efekt widać po ubraniach: żadnego zapachu, żadnych wilgotnych kołnierzy.

Ile kosztuje pochłaniacz wilgoci i na ile wystarczy?

W ofercie Juli pochłaniacz kosztuje 9,99 zł i jest istotny do 23 września — masz więc 12 dni, żeby skojarzyć zakupy z innymi rzeczami z gazetki. Osobno można dokupić wkłady zapasowe: zestaw trzech sztuk też za 9,99 zł. To oznacza, iż jedno uruchomienie tego woreczka to koszt rzędu paru złotych, a nie dziesiątek.

Jak gwałtownie zużyje się wkład? To zależy od wilgotności w pomieszczeniu. W mocno zawilgoconej piwnicy zbiornik napełnia się szybciej niż w szafie, w której tylko lekko robi się duszno. Nie podam Ci liczby dni, bo producent jej nie podaje, a ja nie lubię zmyślać. Mogę za to obiecać jedno: jak zobaczysz wodę w zbiorniku po pierwszym tygodniu, przestaniesz pytać, czy to działa.

Często zadawane pytania (FAQ)

Czy pochłaniacz wilgoci jest bezpieczny dla dzieci i zwierząt?

Wkład z chlorkiem wapnia działa drażniąco na oczy, dlatego należy trzymać go poza zasięgiem dzieci i zwierząt oraz nie dopuścić do kontaktu z ustami. Sam mechanizm jest pasywny — żadnego prądu, żadnych ostrych elementów.

Gdzie wyrzucić zużyty pochłaniacz wilgoci?

Zużyty wkład wyrzuć do odpadów zmieszanych, a zebraną wodę wylej do kanalizacji po rozcieńczeniu dużą ilością czystej wody — stężony roztwór soli nie powinien trafiać do gleby. Opakowanie segreguj według oznaczeń na etykiecie.

Czy pochłaniacz wilgoci można zrobić samemu w domu?

Tak — węgiel aktywny, ryż czy soda oczyszczona pochłaniają trochę wilgoci. Ich skuteczność jest jednak wyraźnie niższa niż chlorku wapnia. Domowe metody sprawdzą się jako doraźne wsparcie, nie jako zastępstwo.

Źródła

jula.pl

Idź do oryginalnego materiału