Gdy za oknem robi się coraz chłodniej, a w mieszkaniu nagle przestaje działać ogrzewanie, część osób może szukać sposobu na szybkie podniesienie temperatury. Jednym z najniebezpieczniejszych pomysłów jest pozostawienie włączonych palników kuchenki gazowej albo otwartego piekarnika. Strażacy ostrzegają, iż takie działanie może doprowadzić do zatrucia tlenkiem węgla, niedoboru tlenu i pożaru. Zagrożenie jest szczególnie poważne w słabo wentylowanych pomieszczeniach.
Straż Pożarna Fot. Warszawa w PigułceZimne kaloryfery i awaria ogrzewania. Tego błędu nie popełniaj
Koniec października to okres, w którym temperatury nocą mogą spadać do kilku stopni, a mieszkańcy coraz częściej korzystają z ogrzewania.
Wystarczy jednak awaria sieci ciepłowniczej, kotła, instalacji elektrycznej albo lokalnego węzła cieplnego, aby w mieszkaniach zaczęło robić się chłodno.
W takiej sytuacji pojawia się pokusa wykorzystania urządzeń, które są pod ręką.
Niektórzy włączają wszystkie palniki kuchenki gazowej, inni pozostawiają otwarte drzwiczki piekarnika, licząc na szybkie ogrzanie kuchni i sąsiednich pomieszczeń.
To niebezpieczne. Kuchenka gazowa i piekarnik nie są urządzeniami przeznaczonymi do ogrzewania mieszkań.
Używanie ich w ten sposób może stworzyć zagrożenie dla zdrowia i życia domowników.
Niewidoczny gaz może doprowadzić do tragedii
Jednym z najpoważniejszych zagrożeń jest tlenek węgla, potocznie nazywany czadem.
Powstaje on podczas niecałkowitego spalania paliw, w tym gazu wykorzystywanego w urządzeniach domowych.
Jeżeli proces spalania przebiega nieprawidłowo, a pomieszczenie nie ma odpowiedniej wentylacji, może dojść do nagromadzenia niebezpiecznego gazu.
Tlenek węgla jest bezbarwny, bezwonny i pozbawiony smaku. Nie można więc rozpoznać jego obecności dzięki zmysłów.
Czad wiąże się z hemoglobiną znacznie silniej niż tlen, utrudniając jego transport do tkanek.
W efekcie organizm może zostać pozbawiony odpowiedniej ilości tlenu, mimo iż człowiek przez cały czas oddycha.
Ciężkie zatrucie może prowadzić do utraty przytomności, trwałych uszkodzeń narządów, a choćby śmierci.
Szczelne okna mogą dodatkowo pogorszyć sytuację
W wielu mieszkaniach zamontowano nowoczesne, szczelne okna, które ograniczają utratę ciepła.
To korzystne dla efektywności energetycznej budynku, ale jednocześnie wymaga zapewnienia prawidłowego dopływu świeżego powietrza.
Podczas spalania gazu zużywany jest tlen z otoczenia.
Jeśli wentylacja jest niewystarczająca, a palniki pracują przez długi czas, warunki w pomieszczeniu mogą stać się niebezpieczne.
Szczególnie ryzykowne jest połączenie kilku czynników: zamkniętych okien, niedrożnych kratek wentylacyjnych i długotrwałej pracy urządzenia gazowego.
Nie wolno zaklejać kratek wentylacyjnych ani zasłaniać nawiewników tylko po to, aby zatrzymać ciepło.
Wentylacja jest niezbędna dla bezpieczeństwa, zwłaszcza tam, gdzie działają urządzenia spalające paliwo.
Otwarty piekarnik nie zastąpi grzejnika
Niebezpieczną praktyką jest także pozostawianie otwartego piekarnika gazowego w celu ogrzania kuchni.
Takie działanie może prowadzić do przedostawania się produktów spalania do pomieszczenia, a dodatkowo zwiększa ryzyko poparzenia i pożaru.
Nie należy również pozostawiać włączonych palników bez nadzoru.
Nawet jeżeli kuchenka działa prawidłowo podczas przygotowywania posiłków, nie oznacza to, iż można bezpiecznie używać jej jako źródła ogrzewania przez wiele godzin.
Urządzenie powinno być wykorzystywane wyłącznie zgodnie ze swoim przeznaczeniem i instrukcją producenta.
Jak rozpoznać objawy zatrucia czadem?
Pierwsze objawy mogą być mało charakterystyczne.
Zatrucie tlenkiem węgla może powodować:
- ból i zawroty głowy;
- nudności i wymioty;
- osłabienie oraz senność;
- zaburzenia koncentracji;
- duszność i uczucie dezorientacji;
- utratę przytomności w ciężkich przypadkach.
Niepokojącym sygnałem może być wystąpienie podobnych dolegliwości u kilku domowników jednocześnie.
Objawy nie zawsze pojawiają się od razu, a ich nasilenie zależy między innymi od stężenia gazu i czasu narażenia.
Nie należy czekać na wystąpienie objawów, aby zadbać o bezpieczeństwo.
Jak bezpiecznie ograniczyć utratę ciepła podczas awarii?
Jeżeli ogrzewanie przestanie działać, najważniejsze jest ograniczenie wychładzania mieszkania bez wykorzystywania urządzeń, które nie są do tego przeznaczone.
Pomocne może być zamknięcie drzwi do nieużywanych pomieszczeń i skupienie się na utrzymaniu komfortowej temperatury w jednym pokoju.
Warto zasłonić okna roletami lub grubymi zasłonami, szczególnie po zmroku.
Można również wykorzystać koce, ciepłą odzież, skarpety i dodatkową pościel.
W przypadku przeciągów warto uszczelnić nieszczelności przy drzwiach, ale bez blokowania otworów wentylacyjnych i nawiewników.
Jeżeli prąd przez cały czas działa, można rozważyć użycie sprawnego elektrycznego urządzenia grzewczego, przeznaczonego do ogrzewania pomieszczeń.
Grzejnika elektrycznego nie wolno przykrywać, ustawiać zbyt blisko materiałów łatwopalnych ani podłączać przez przeciążone przedłużacze.
Trzeba także pamiętać, iż podczas blackoutu urządzenia elektryczne mogą być niedostępne.
Nie używaj grilla ani agregatu w mieszkaniu
Zagrożenie nie ogranicza się do kuchenek gazowych.
Podczas awarii ogrzewania absolutnie nie należy wykorzystywać w pomieszczeniach zamkniętych grilli węglowych, turystycznych palników spalinowych, agregatów prądotwórczych ani innych urządzeń spalających paliwo, które nie są przeznaczone do takiej pracy.
Dotyczy to również garaży, piwnic i pomieszczeń gospodarczych.
Urządzenia te mogą emitować niebezpieczne spaliny zawierające tlenek węgla.
Nie należy też uruchamiać agregatu spalinowego na balkonie. Spaliny mogą przedostać się do mieszkań przez okna i otwory wentylacyjne.
Co zrobić, gdy podejrzewasz obecność czadu?
Jeżeli uruchomi się czujnik tlenku węgla albo pojawią się objawy mogące świadczyć o zatruciu, należy natychmiast opuścić zagrożone pomieszczenie.
Trzeba wyprowadzić domowników na świeże powietrze i zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Jeżeli można to zrobić bez narażania siebie i opóźniania ewakuacji, warto otworzyć okna i drzwi.
Nie należy wracać do mieszkania, dopóki odpowiednie służby nie potwierdzą, iż jest bezpieczne.
Osoby z podejrzeniem zatrucia wymagają pilnej oceny medycznej, choćby o ile po opuszczeniu budynku poczują się lepiej.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli podczas awarii ogrzewania temperatura w mieszkaniu zacznie spadać, nie próbuj zastępować grzejnika kuchenką gazową ani otwartym piekarnikiem.
Zadbaj o ciepłą odzież, koce i ograniczenie strat ciepła, ale nie blokuj wentylacji.
Jeżeli w domu mieszkają małe dzieci, seniorzy, osoby przewlekle chore lub mające trudności z samodzielnym poruszaniem się, trzeba szczególnie uważnie obserwować warunki termiczne.
W przypadku długotrwałej awarii, gdy nie można utrzymać bezpiecznej temperatury, należy skontaktować się z administracją budynku lub lokalnymi służbami i rozważyć przeniesienie się do ogrzewanego miejsca.
Najważniejsza zasada jest prosta: kuchenka gazowa służy do gotowania, a nie do ogrzewania mieszkania. Próba wykorzystania jej podczas awarii może stworzyć zagrożenie znacznie poważniejsze niż sam brak ciepła.











