Gdzie Polacy wyjeżdżali na tegoroczne wakacje? Wg danych Ryanaira popularne były Hiszpania, Włochy i Chorwacja. Raport przygotowany przez Revolut także wskazał na te trzy kraje, choć kolejność była nieco inna. Potwierdzeniem popularności Chorwacji są natomiast dane Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej. Wiadomo też, który region odwiedzaliśmy tam najchętniej.
Chorwacja wielkim zwycięzcą tegorocznych wakacji
W środę 27 sierpnia do Chorwacji dotarł milionowy turysta z Polski w 2025 roku. Do tego dnia swój krótszy lub dłuższy urlop w tym kraju spędziło aż 1 022 071 naszych podróżnych. To wzrost o 5,18 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. Równocześnie magiczna bariera miliona podróżnych została złamana aż tydzień wcześniej niż przed rokiem.
Imponująco wygląda także zestawienie dotyczące liczby noclegów. Od 1 stycznia od 27 sierpnia w Chorwacji zarezerwowaliśmy 6 049 289 nocy. To o 3 proc. więcej niż w tym samym czasie w 2024 roku.
Wiadomo już także, iż kolejny rok z rzędu ulubioną częścią Chorwacji wśród Polaków był region splicko-dalmatyński. Równych sobie nie miał Omis, czyli miasto, w którym chorwackie góry spotykają wybrzeże Adriatyku.
Prawdziwe piękno Chorwacji dostrzeżesz dopiero po sezonie
– Chorwacja stała się dla wielu Polaków niemal wakacyjną tradycją. Z roku na rok widzimy, iż coraz chętniej wracają do miejsc, które już znają i kochają, a jednocześnie odkrywają nowe zakątki tego kraju. Polskich turystów urzeka nie tylko morze i słońce, ale też atmosfera małych miasteczek, gościnność mieszkańców i bogactwo doświadczeń – od spokojnego wypoczynku nad Adriatykiem, przez aktywne wycieczki rowerowe i żeglowanie, po spotkania z kulturą i kuchnią regionów – podsumowała Małgorzata Kowalska, dyrektorka przedstawicielstwa Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej w Polsce.
Warto jednak pamiętać, iż to, co najpiękniejsze, w Chorwacji, najbardziej docenisz po szczycie sezonu turystycznego. Wraz z zakończeniem wakacji na tamtejszych plażach i deptakach robi się znacznie mniej tłoczno, dzięki można w pełni cieszyć się pięknem tego kraju. A jest tam co oglądać.
Oprócz klasyków jak Zadar, Dubrownik czy Split, warto poświęcić czas na zwiedzanie ponad 1200 chorwackich wysp. o ile wolicie trzymać się lądu, zamiast do regionu splicko-dalmatyńskiego, wybierzcie się np. na półwysep Istria, zahaczając o Rijekę i Opatiję. Postawcie też na zwiedzanie parków narodowych i chodzenie po chorwackich górach, które są znacznie mniej zatłoczone niż nasze Tatry.