Polska tkanina artystyczna i tradycja rzeźbiarska na wystawach w Warszawie

rdc.pl 3 godzin temu

Polska tkanina artystyczna wyniosła rzemiosło do rangi sztuki już w latach 60. ubiegłego wieku. Dziś przeżywa wielki powrót do warsztatów artystów, galerii i muzeów.

Ekspozycje „Polska Szkoła Tkaniny” i „Rzeźba i formy przestrzenne” stanowią – zdaniem organizatorów wydarzenia - rzadką okazję, aby z bliska przyjrzeć się technikom, formom i materiałom ze świata tkaniny artystycznej.

Obie prezentacje, organizowane w ramach platformy „Sztuka Kobiet”, odsłaniają fascynujący świat trójwymiarowej ekspresji – podaje DESA Unicum.

W 1962 roku podczas I Międzynarodowego Biennale Tkaniny w Lozannie powstało określenie „Polska Szkoła Tkaniny” - oznaczało wyrazisty, nowatorski język twórczy grupy polskich artystek i artystów eksperymentujących z medium tkaniny. Uczniowie Eleonory Plutyńskiej, wychowanki Olgi Boznańskiej, zaprezentowali wówczas prace, które poruszyły zarówno publiczność, jak i krytyków.

W krótkim czasie Polska stała się jednym z najważniejszych ośrodków w tej dziedzinie. Do pracowni rodzimych twórców zaczęli przyjeżdżać kuratorzy i popularyzatorzy z całego świata, wybierając dzieła na najważniejsze międzynarodowe wystawy – zaznaczono w opisie przybliżającym wystawę.

Dzisiaj tkanina artystyczna powraca do pracowni artystów i budzi coraz większe zainteresowanie kolekcjonerów. Fenomen polskiego rzemiosła dał o sobie znać podczas ubiegłorocznego tygodnia designu w Mediolanie, gdzie ekspozycja „Romantyczny brutalizm”, prezentująca prace m.in. Jolanty Owidzkiej, znalazła się w gronie zaledwie sześciu wyróżnionych przez „New York Times”.

Na wystawie w DESA Unicum pokazane też są prace młodych artystów: Ewy Dąbkowskiej - finalistki pierwszego przeglądu Fundacji Visteria - czy Aleksandry Stasik - laureatki podczas IV edycji FINEness International Art Festival.

„Rzeźba i formy przestrzenne”

Dialog między tradycją a współczesnością pokazuje także druga wystawa - „Rzeźba i formy przestrzenne”. Obok pracy ikony tkaniny – Magdaleny Abakanowicz – prezentowane będą dzieła artystów takich jak Agata Agatowska czy Iwona Demko.

Jak wspomina Krystyna Wojtyna-Drouet, jedna z pionierek Polskiej Szkoły Tkaniny, sukces jej prac rozpoczął się niespodziewanie. Pierwszy gobelin, który przyniosła do Cepelii, został odrzucony przez komisję. Wówczas udała się do warszawskiego salonu Desy.

Następnego dnia nie znalazła pracy na żadnej ze ścian. Okazało się, iż gobelin został natychmiast kupiony przez francuskich kolekcjonerów.

Tkanie było dla części polskich artystów rodzajem ucieczki

Za sukcesami artystek i artystów stała nie tylko praca przy krosnach i zmaganie się z materią, ale także żmudny proces technologiczny. Do tworzenia gobelinów potrzebna była przede wszystkim wysokiej jakości surowa wełna owcza – w czasach PRL-u często pozyskiwana bezpośrednio od górali.

Trwałość i głębię kolorów zapewniały natomiast naturalne barwniki, m.in. koszenila czy rezeda, przygotowywane według precyzyjnych receptur. Poza wełną artyści korzystali również z rafii czy sizalu.

Ośrodki polskiej tkaniny

Ważnymi ośrodkami polskiej tkaniny są do dzisiaj Warszawa oraz Łódź. Obie szkoły wykształciły artystów o odmiennych językach artystycznych. Jedną z najważniejszych pracowni warszawskich prowadził Wojciech Sadley. Na wystawie pokazano jego pracę „Infantka”. Artysta i pedagog należał do innowatorów, poszukiwał nowych technik i nietypowych surowców.

– Jego wpływ na rozwój tkaniny artystycznej w Polsce jest niepodważalny, a styl jego uczniów nieszablonowy i indywidualny – zaznaczono w katalogu wystawy.

Eksponowana jest także praca „Ocean I” Barbary Łuczkowiak – wychowanki pracowni Sadleya; z tej samej pracowni wywodzi się Zygmunt Łukasiewicz, dzisiaj pedagog szkoły łódzkiej. Na wystawie reprezentuje ją m.in. Andrzej Rajch, autor metaforycznych i ornamentalnych prac.

Pokaz w DESA Unicum obejmuje ponad 30 dzieł: od pionierek, takich jak Abakanowicz, Owidzka czy Wojtyna-Drouet, po twórców młodszych pokoleń, m.in. Annę Hlebowicz i Aleksandrę Stasik. Prezentowana jest też praca „artystki haftu” Moniki Drożyńskiej, laureatki Paszportu „Polityki”.

„Rzeźba i formy przestrzenne” to przegląd niemal 100 form przestrzennych, który otwiera „Bird of Knowledge of Good and Evil” Magdaleny Abakanowicz. Obiekt stanowi część monumentalnej instalacji zlokalizowanej w Milwaukee w Stanach Zjednoczonych.

Twórczość Abakanowicz od lat jest ceniona i chętnie prezentowana w USA; na przykład szmaragdowy gobelin artystki przez długi czas był dziełem otwierającym ekspozycje w Muzeum Kobiet w Waszyngtonie.

Współczesny wymiar rzeźby widoczny jest na wystawie w dziełach takich artystów jak: Agata Agatowska, Aleksandra Kujawska, Iwona Demko, Aleksandra Wejchert, Maurycy Gomulicki, Artur Żmijewski oraz Olaf Brzeski.

Sztukę dawną reprezentują m.in. prace Magdaleny Gross, Janiny Broniewskiej, Bolesława Biegasa. Wystawom towarzyszy również spotkanie związane z książką „Rzeźbiarki” autorstwa Dagmary Budzbon-Szymańskiej, które odbędzie się 13 kwietnia.

„Polska Szkoła Tkaniny” jest otwarta do 9 kwietnia, a „Rzeźba i formy przestrzenne” do 16 kwietnia w Salonie DESA Unicum w Warszawie.

Idź do oryginalnego materiału