Pomosty na Zakrzówku do wynajęcia! Cena? Złotówka za metr kwadratowy na godzinę

krknews.pl 2 godzin temu

Tego jeszcze na Zakrzówku nie było. Można będzie wynająć pomosty pływające na zbiorniku wodnym. Wiadomo, ile to będzie kosztować. Nie wiadomo, jak to będzie w praktyce i czy nie przysporzy to więcej kłopotów niż pożytku. I czy np. osoba indywidualna nie będzie mogła sobie zarezerwować miejsca w szczycie sezonu, kiedy tłumy godzinami czekają, by dostać się na podwieszane baseny na Zakrzówku. I co najważniejsze – czy nie jest to przymiarka do wprowadzenia opłat za wstęp na kąpielisko na Zakrzówku.

Zarządzenie prezydenta miasta Krakowa z 14 kwietnia 2026 roku określa zasady „krótkotrwałego udostępniania pomostów pływających w Parku Zakrzówek”. Zasad tych nie jest zbyt wiele i chyba są niezbyt precyzyjne.

Czy to płatne wejście poza kolejką?

Po pierwsze pomosty można wynająć na cele sportowo-rekreacyjne lub kulturalne. W zarządzeniu nie zostało sprecyzowane, o jakie konkretnie cele chodzi. Czy rodzina, która nie chce stać w długiej kolejce na baseny, będzie mogła sobie zarezerwować miejsce na pomostach? Teoretycznie tak – wystarczy iż złoży wniosek w Zarządzie Infrastruktury Sportowej, uzasadni, iż na dwóch, trzech czy pięciu metrach kwadratowych na pomoście będzie prowadzić działalność sportowo -rekreacyjną i zapłaci za zajęcie odpowiedniej powierzchni.

Ile? W prezydenckim zarządzeniu jest mowa o złotówce za metr kwadratowy za godzinę. Przy pięciu metrach kwadratowych i 6-godzinnym pobycie na basenie wychodzi 30 złotych. Dla bardziej oszczędnych i potrzebujących tylko metra to już tylko 6 złotych. Czy warto tyle zapłacić, by nie stać w długiej kolejce w wakacyjny weekend, a przyjść sobie na basen o wybranej przez siebie porze? Odpowiedź jest oczywista. Przy jednym zastrzeżeniu – trzeba mieć jeszcze tysiąc złotych na kaucję, która jednak będzie zwracana, jeżeli nie zniszczymy niczego w trakcie płatnego wynajęcia metra czy kilku metrów na pomoście.

A kiedy tłum zechce wynająć miejsce na pomoście?

Jest jeszcze jeden haczyk, choć może choćby dwa. Wniosek o odpłatne udostępnienie trzeba złożyć na co najmniej 10 dni przed planowanym terminem pojawienia się na pomostach. Trzeba więc planować wypoczynek na podwieszanych basenach z dwutygodniowym wyprzedzeniem.

Drugi haczyk wiąże się z tym, iż na podobny pomysł może wpaść nie jedna rodzina czy grupa, a kilkaset czy kilka tysięcy. Co wtedy? Zarządzenie prezydenta mówi, iż w przypadku złożenia jednocześnie wniosków o udostępnienie tej samej przestrzeni
przez co najmniej 2 podmioty planujące przedsięwzięcia w tym samym terminie dopuszcza się możliwość wyboru podmiotu w drodze negocjacji. Nie wiadomo, czy tylko terminowej czy też cenowej. Na pewno można by zmienić miejsce na pomoście, bo wraz z wnioskiem o zajęcie określonej powierzchni trzeba wskazać konkretnie jej lokalizację.

Czy można wynająć wszystkie baseny?

Studiując zasady udostępniania pomostów pływających w Parku Zakrzówek można się domyślać, iż autorom chodziło raczej o to, by zorganizowane grupy, np. dzieci wypoczywających w Krakowie czy uczące się pływać mogły wejść na baseny bez czekania w długiej kolejce, ale za drobną opłatę. Chodziło tez pewnie o zajmowanie pomostów przez instytucje i organizacje, skoro jako maksymalny czas płatnego udostępnienia pomostu wskazano miesiąc.

Nie wskazano za to w zarządzeniu, jaki jest limit płatnie zajmowanych powierzchni. Teoretycznie bogata firma mogłaby wynająć wszystkie pomosty i zająć je całe, by zorganizować wypoczynek dla swoich pracowników.

W zasadach nie znajdziemy żadnej adnotacji, czy zajęte powierzchnie będą jakoś oznaczane, wygradzane i czy wobec zapłacenia za nie przez kogoś, może na niej przebywać osoba, która przyszła sobie popływać w basenach pływających czy poleżeć na pomostach pływających.

Grzegorz Skowron

Idź do oryginalnego materiału