Wydałam się za męża sąsiada, który miał osiemdziesiąt dwa lata, tylko po to, by nie trafił do domu pomocy społecznej. Czy ty oszalałaś? krzyknęła moja siostra, ledwo nie rozlewając kawy, gdy usłyszała moje wyznanie. Po pierwsze, nie ma mu osiemdziesięciu, a osiemdziesiąt dwa, odparłam spokojnie. A po drugie daj mi dokończyć. Wszystko zaczęło się, gdy […]