Postawienie kobiety u swego boku w sytuacji, gdzie inni widzą ją jako obiekt kpin, to czysta tchórzliwość. Kiedy pozwalasz, by ktoś śmiał się za jej plecami, podczas gdy przytulasz ją publicznie, zawodzisz nie tylko jako partner – zawodzisz jako człowiek. Nie ma nic bardziej upokarzającego niż kobieta, która kocha szczerze, podczas gdy inni patrzą na nią z politowaniem, bo znają prawdę, którą przed nią ukrywasz. Nie ma nic bardziej podłego niż zdradzić osobę, która ci ufa, troszczy się o ciebie i szanuje. Ona idzie z tobą dumnie, nie wiedząc, iż ktoś inny się w duchu podśmiewa i myśli: „Gdyby tylko wiedziała…” To nie jest męskość. To strach – strach odejść i strach pozostać uczciwym. Zdrada i ośmieszanie ukochanej zabijają to, co najważniejsze – szacunek. Bez szacunku nie ma miłości. Nie ma też usprawiedliwień. Prawdziwy mężczyzna to nie ten, który imponuje wielu kobietom, ale ten, który chroni godność jednej. A jeżeli nie masz siły dotrzymać słowa, miej przynajmniej odwagę, by nie czynić jej ostatnią, która się dowie. Bo tego wstydu nic nie zmyje. On zostaje.

polregion.pl 1 dzień temu

Umieszczenie kobiety u swego boku w sytuacji, w której inni rzucają na nią kpiące spojrzenia, to szczyt tchórzostwa.
Kiedy pozwalasz, by ktoś śmiał się za jej plecami, podczas gdy ty obejmujesz ją na oczach wszystkich, nie zdradzasz tylko jako partner zawodzisz jako człowiek.

Nie ma nic bardziej upokarzającego od kobiety, która szczerze kocha, podczas gdy inni patrzą na nią z politowaniem, bo znają prawdę, którą przed nią ukrywasz.
Nie ma nic bardziej nędznego niż zdradzenie kogoś, kto ufa ci bezgranicznie, dba o ciebie i darzy cię szacunkiem.

Ona idzie dumnie u twego boku, nieświadoma niczego, a ktoś w tłumie mruga porozumiewawczo i myśli:
Gdyby tylko wiedziała

To nie jest odwaga.
To strach strach, by odejść, i strach, by być uczciwym.

Zdrada i robienie z kobiety powodu do śmiechu zabijają wszystko, co najcenniejsze szacunek.
Bez szacunku nie ma miłości. Nie ma też usprawiedliwienia.

Prawdziwy mężczyzna, to nie ten, który imponuje wielu kobietom, ale ten, który dba o godność jednej.
A jeżeli nie masz siły dotrzymać słowa, miej chociaż tyle honoru, by nie robić z niej ostatniej, która się dowie.

Bo ten wstyd nie przemija,
Pozostaje jak cień, który nie znika, niezależnie od tego, czy stoisz w Warszawie, Krakowie czy Zielonej Górze, czy na głowie masz resztki snu i drobnych w kieszeni tylko dwa złote.
Ten wstyd drzemie pod skórą, cichy, ale wieczny.

Idź do oryginalnego materiału