Poszłam na spacer po Warszawie z przewodnikami. Tych ciemnych stron miasta nie znałam

podroze.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Łukasz i Przemek ze swoim autorskim przewodnikiem po Warszawie


Zaczęło się prawie dekadę temu od niewinnego zdjęcia krowy na środku pola i podpisu: "Ta krowa stałaby teraz w Zarze". Jak to w Zarze? Fotografia z 1964 r. przedstawiała bowiem róg ul. Wołoskiej (wówczas Komarowa) i al. Lotników, gdzie dziś znajdziemy… Westfield Mokotów (dawniej Galerię Mokotów). Łukasz Ostoja-Kasprzycki zamieścił kadr na Facebooku, ale nie spodziewał się aż tak dużego odzewu. — Z ośmiu obserwujących, w tym kilku moich przyjaciół i mojej mamy, zrobiło się tych osób 800. Wtedy też pomyślałem, iż to niezły pomysł, by dodawać takie zdjęcia ze swoimi opisami. I tak się zaczęło PoWarszawsku — mówi w rozmowie z Onetem.
Idź do oryginalnego materiału