– Potrzebuję bardzo starego psa – błagała kobieta w schronisku.

naszkraj.online 2 tygodni temu
Wolontariuszka Kasia podniosła wzrok znad dziennika rejestracji i wpatrzyła się w odwiedzającą. Przez trzy lata pracy w schronisku „Przyjaciel” słyszała różne prośby. Prosili o małe, prosili o łagodne, prosili „żeby nie liniał” i „żeby dogadywał się z dziećmi”. Jeden mężczyzna żądał psa „o smutnych oczach, do sesji zdjęciowej”. Ale tak – to było pierwszy raz. […]
Idź do oryginalnego materiału