Uniwersytet Morski w Gdyni przesunął termin składania ofert w przetargu na budowę następcy Daru Młodzieży, który upływał z końcem października. Zainteresowane stocznie mają teraz czas do 23 listopada 2026 roku.
Krzysztof Romański, 27.10.2026 r.
Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, decyzję podjęto na wniosek podmiotów zainteresowanych udziałem w przetargu.
Mając na uwadze złożoność przedsięwzięcia, jego specyfikę techniczną oraz konieczność przygotowania szczegółowych kalkulacji i uzgodnień, uczelnia zdecydowała o przesunięciu terminu na 23 listopada 2026 roku – powiedział PAP kpt. ż.w. Dariusz Jellonnek, dyrektor Działu Armatorskiego i Praktyk Morskich Uniwersytetu Morskiego w Gdyni.
Zmieniona specyfikacja drugiego przetargu
Dodatkowy czas ma umożliwić wykonawcom opracowanie kompleksowych i dobrze skalkulowanych propozycji. Uniwersytet Morski w Gdyni liczy, iż dzięki temu uda się uniknąć sytuacji z lipca br., gdy w pierwszym przetargu nie wpłynęła żadna oferta. Obecne, drugie postępowanie zostało ogłoszone 24 sierpnia. Zamawiający zmienił warunki, m.in. znacznie obniżył wadium i wydłużył termin realizacji całości z 25 do 36 miesięcy od daty podpisania umowy. Trzecią istotną różnicą jest podejście do doświadczenia potencjalnych wykonawców. W pierwszym przetargu było ono jednym kryterium o wadze 20 proc. Maksymalne 20 punktów otrzymać mógł podmiot, który w ciągu ostatnich dziesięciu lat w formule „zaprojektuj i wybuduj” dostarczył co najmniej jeden żaglowiec o kadłubie dłuższym niż 70 metrów. Alternatywą było doświadczenie przy innym statku morskim o wartości co najmniej 200 mln zł netto – również w formule „zaprojektuj i wybuduj”.
Wizaulizacja nowego żaglowca / mat. Uniwersytetu Morskiego w GdyniW nowym przetargu UMG rozbił te 20 punktów na dwa osobne kryteria. Pierwsze przewiduje maksymalnie 10 punktów za doświadczenie wykonawcy lub konsorcjum w realizacji w formule „zaprojektuj i wybuduj” żaglowca o kadłubie dłuższym niż 70 metrów. Natomiast drugie kryterium zostało skonstruowane zupełnie inaczej. Zamawiający chce bowiem oceniać doświadczenie głównego projektanta realizującego zamówienie – zarówno pod kątem projektowania żaglowców (5 pkt.), jak i nadzoru nad ich budową (5 pkt.).
Czy 400 milionów wystarczy?
Pytanie jednak, czy kwota, jaką zarezerwowano na budowę nowego żaglowca w państwowym programie wieloletnim pod nazwą „Budowa statków dla uczelni morskich w latach 2025–2029” wystarczy. W ostatnich miesiącach bowiem sytuacja na rynku stoczniowym dość gwałtownie się zmienia – zakłady na całym świecie, także w Polsce, portfele zamówień mają wypełnione, co oczywiście wpływa na ceny. Suma 400 mln złotych brutto, która w chwili ogłaszania programu wydawała się adekwatna, teraz już może być zbyt mała. Jak przekazał PAP Dariusz Jellonnek, możliwość zweryfikowania założeń finansowych pojawi się po otwarciu ofert i poznaniu oczekiwań cenowych wykonawców.
Większy od Daru Młodzieży
Nowa fregata ma mieć 112 metrów długości całkowitej, będzie zatem nieznacznie większa od Daru Młodzieży, który ma 108,8 metrów. Wszystko wskazuje też na to, iż żaglowiec nie będzie miał równopoziomowego pokładu, takiego jaki jest na Darze. Ma też mieć wyższe maszty – sięgające niemal 59 metrów – i większą powierzchnię żagla (3300 m kw). Usatysfakcjonowani będą wielbiciele klasycznego żeglarskiego piękna, bo rufa ma być zaokrąglona – tak jak na „Darze Pomorza” i 19-wiecznych kliprach. Statek zostanie wyposażony w przyjazny dla środowiska napęd hybrydowy – silnik główny o mocy ok. 80 proc. napędu całkowitego oraz napęd elektryczny. Zanurzenie jednostki nie przekroczy 6 metrów, a długość po linii wody 85 metrów.


