Ziemniaki, regionalne przysmaki, dawne maszyny rolnicze, muzyka i mnóstwo rodzinnej zabawy – tak wyglądała tegoroczna edycja „Poznańskiej Pyry” zorganizowana w Muzeum Narodowym Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie. W niedzielę, 11 października, muzealne tereny mimo kapryśnej pogody wypełniły się tysiącami miłośników wielkopolskich tradycji, którzy wspólnie celebrowali jedno z najbardziej charakterystycznych jesiennych wydarzeń w regionie.
„Poznańska Pyra” od lat przyciąga gości i na stałe wpisała się w kalendarz najważniejszych imprez plenerowych Wielkopolski. Nie ma się czemu dziwić – to doskonała okazja, by przypomnieć sobie, jak wyglądało życie na dawnej wsi, poznać tradycyjne prace polowe i przede wszystkim dobrze się bawić w gronie rodziny i przyjaciół. Największym zainteresowaniem, jak co roku, cieszyły się tradycyjne wykopki. Uczestnicy mogli chwycić za motyki, ruszyć na pole i własnoręcznie wydobyć ziemniaki z ziemi. Dla najmłodszych była to nie tylko świetna zabawa, ale też interesująca lekcja historii i wielkopolskiej tradycji. Nie zabrakło pokazów zabytkowych maszyn rolniczych, parady traktorów i przejazdu największej atrakcji, którą była lokomobila „Hipolina”.
Prawdziwe oblężenie przeżywała również strefa gastronomiczna. Na stołach królowała oczywiście pyra w różnych odsłonach. Był wielkopolski przysmak z gzikiem i śledziem, chrupiące placki ziemniaczane, tradycyjne szagówki oraz wiele innych regionalnych specjałów. Aromatyczne potrawy można było połączyć z zakupami na jarmarku produktów regionalnych, gdzie nie brakowało lokalnego rękodzieła, miodów, tradycyjnych wyrobów i domowych przetworów. Organizatorzy zadbali także o bogaty program artystyczny i edukacyjny. Występy zespołów folklorystycznych oraz rodzinne warsztaty i konkursy z nagrodami w których liczyły się spryt, zręczność i dobra zabawa, dostarczyły uczestnikom wielu powodów do uśmiechu. – O akcenty muzyczne zadbał zespół Dixie Company a także finaliści programu „The Voice of Poland” – Magdalena Janicka i Robert Wojciechowski – podkreślali organizatorzy. – Staraliśmy się pokazać, iż pyra jest na tyle atrakcyjna, iż można z niej przyrządzać znakomite potrawy – podsumowali.
Tegoroczna „Poznańska Pyra” po raz kolejny udowodniła, iż tradycje wciąż mają się świetnie, a ziemniak potrafi połączyć pokolenia! Szreniawa znów stała się miejscem spotkań, wspólnej zabawy i pielęgnowania regionalnego dziedzictwa. Czy jesień w Wielkopolsce może przebiegać bez pyry? To po prostu niemożliwe!











![Życie bez jelita grubego? Paulina straciła je przez Leśniowskiego-Crohna [TAKA PANI URODA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=534;0;540;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/10/20261009-stomia-ilu-IK.jpg)
