Randka z przedsiębiorcą w polskiej restauracji: przyszedł bez portfela, by sprawdzić, czy jestem materialistką… Nie straciłam głowy – zobacz, co wtedy zrobiłam!

naszkraj.online 6 dni temu
Słuchaj, muszę Ci opowiedzieć historię mojego niedawnego randkowego wieczoru z jednym biznesmenem, nie uwierzysz… Nazywał się Przemek typowy pan świata: świetnie skrojony garnitur, błyszczący zegarek na nadgarstku, pewna siebie półuśmiechnięta mina. Zaprosił mnie do jednej z tych krakowskich restauracji na Kazimierzu, gdzie kelnerzy suną jak duchy, światła są przygłuszone, a porządny obiad kosztuje pół wypłaty. […]
Idź do oryginalnego materiału