Słuchaj, opowiem ci, co się u nas wczoraj wydarzyło. Przyjechaliśmy z Pawłem i dzieciakami do wynajętego domku nad jeziorem w Bieszczadach, taki spokój miał być, wymarzony od dwóch miesięcy. A tam, przy bramie ośrodka, zamiast ciszy i powitania, stoi cały tabor. Iga, siostra Pawła, oparta o wielki kufer, obok jej mąż Rysiek z workiem węgla […]