Kinga, ty co, mnie nie słyszysz? Mówię, już mamy bilety, pociąg w sobotę o szóstej rano na dworcu. Tylko się nie zagap, odbierz nas, bo ze mną są torby, no i Gosia z dzieciakami, rozumiesz, taksówka teraz drogo chodzi, a masz przecież to swoje wielkie auto, wszystkich zabierzesz ciotka Halina grzmiała w telefonie niczym orkiestra […]