Rodzina z Polski miała problem z powrotem z Sycylii. "Zostaliśmy porzuceni przez biuro podróży"
Zdjęcie: Polacy mieli powrotem z Sycylii. Zostaliśmy porzuceni przez biuro podróży (zdj. ilustracyjne)
Wakacje na Sycylii miały być rodzinnym wypoczynkiem u podnóża Etny. Zamiast spokojnego powrotu do Polski była jednak nocna podróż przez wyspę i wydatek sięgający 650 euro. Krzysztof Woźniak z Pabianic twierdzi, iż po zmianie lotniska jego rodzina nie otrzymała od biura podróży TUI pomocy i na własną rękę musiała dotrzeć do Palermo. O sprawie napisał "Super Express".




