Rozstałem się z moją dziewczyną, ponieważ nie dbała o siebie i choćby nie miała podstawowych produktów higienicznych.

newskey24.com 17 godzin temu

Jestem kawalerem, mam 45 lat. Przez 15 lat byłem żonaty z piękną panią. Mówię „pani”, bo mój kobieta naprawdę wyglądała jak z wyższych sfer. Zadbana, elegancka, zawsze perfekcyjny manicure i zapach konwalii, a jej skóra promieniowała czystością i blaskiem. Jej sylwetka też była nieskazitelna idealna, można powiedzieć. Wyglądała dużo młodziej niż była w rzeczywistości. Było w niej coś arystokratycznego. choćby styl ubierania: zawsze zgodny z modą, z klasą. Sposób chodzenia prawdziwa sztuka. Te subtelne, powolne ruchy biodrami, których nigdy nie zapomnę.

Jaki jest sens tej pamiętnikowej opowieści? Przez lata życia z żoną przyzwyczaiłem się do takich kobiet dumnych, arystokratycznych lwic. No właśnie. Nasze drogi rozeszły się przez różnice charakterów. Cóż, zdarza się. Od rozwodu nie miałem poważnej relacji. Spotykałem się z różnymi dziewczynami w hotelach i wynajmowanych mieszkaniach na jedną noc tylko dla zdrowia, jak mawiają. Nie chciałem angażować się z lęku, iż po latach znowu się nie uda.

Ale los ma swoje niespodzianki, prawda? Mnie spotkał taki prezent w postaci Zofii. choćby nie myślałem o związku, a ona po prostu pojawiła się poznaliśmy się na wystawie w galerii sztuki. Oczywiście nie była idealna jak moja była żona, ale miała swój niepowtarzalny urok. Nutę arystokracji, która mieszała się z ironicznym i intelektualnym charakterem. Była kobietą, która przyciągała nie tylko wyglądem, ale też inteligencją. adekwatnie, uznaję, umysł u kobiety jest najbardziej pociągający.

Spotykaliśmy się kilka miesięcy. Najczęściej odwiedzała mnie, a potem umówiliśmy się u niej. Przygotowałem się jak należy kupiłem jej ulubione kalię, dobrą butelkę chardonnay, świece. Przyszedłem do jej mieszkania, rozejrzałem się naprawdę wszystko z klasą i gustem. Nagle musiałem iść do łazienki i wtedy zaniemówiłem.

W łazience nie było dziesiątek kremów, balsamów, szamponów i perfum. Tylko jakiś tani żel pod prysznic i szampon. To wszystko. Taka kobieta słabo o siebie dba. Zgodzić się trzeba, iż jeżeli kobieta używa wielu rzeczy do pielęgnacji to znaczy, iż kocha siebie.

Taką kobietę chciałoby się nosić na rękach. A tutaj tego zabrakło. I wtedy zrozumiałem, iż Zofia nie jest dla mnie. Wyszedłem po prostu. Teraz wiem, iż znaleźć tak dumną lwicę jak moja była żona prawdopodobnie już się nie uda. Lepiej będzie zostać samemu. Tak musi być.

Idź do oryginalnego materiału