Rozwścieczyli polskich kuracjuszy. "Nikt nie robi nam łaski"
Zdjęcie: Kobieta z walizką w niewielkim pokoju sanatorium między dwoma łóżkami, telewizor na ścianie, duże okno z firanami
Z różnych środowisk padają sugestie, by w pewien sposób karać kuracjuszy, którzy w ostatniej chwili rezygnują z zaplanowanego wyjazdu do uzdrowiska. Pacjenci odbijają piłeczkę i grzmią, iż w sanatoriach niezbędne są kontrole, ponieważ standard zakwaterowania jest często bardzo niski. W wielu takich miejscach trwa choćby prawdziwa walka o pokój jednoosobowy - wynika z ich relacji.












