Rząd radzi Polakom przygotować się na taką sytuację. Pieniądze na koncie mogą wtedy nie wystarczyć

warszawawpigulce.pl 5 godzin temu

Woda, jedzenie, leki, latarka i powerbank to nie wszystko. W oficjalnym rządowym „Poradniku bezpieczeństwa” znalazła się jeszcze jedna rzecz, o której w ostatnich latach wiele osób niemal przestało myśleć. Może okazać się szczególnie ważna podczas długotrwałej awarii prądu, kiedy nie działają terminale płatnicze. Rząd wskazuje nawet, w jakiej formie najlepiej ją przygotować.

Fot. Warszawa w Pigułce

Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” zawiera listę rzeczy, które powinny pozwolić gospodarstwu domowemu funkcjonować samodzielnie przez minimum trzy dni.

Publikacja została przygotowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Dotyczy nie tylko zagrożeń militarnych, ale także pożarów, powodzi, awarii infrastruktury, blackoutu, cyberataków i innych sytuacji kryzysowych.

Jedna pozycja na rządowej liście może zaskoczyć

W części poświęconej przygotowaniu domu lub mieszkania administracja zaleca stworzenie zapasów wystarczających na minimum trzy dni.

Na liście znalazły się oczywiste rzeczy: woda, jedzenie, leki, środki higieniczne, latarka, radio na baterie lub korbkę, naładowany telefon i powerbank, zapas baterii, koce, śpiwory oraz ciepła odzież.

Jest jednak jeszcze jedna pozycja:

gotówka w różnych nominałach.

Rząd nie podaje jednej kwoty, którą każdy powinien trzymać w domu. Nie ma więc oficjalnego zalecenia, aby było to 500, 1000, 2000 czy 5000 zł.

Wskazówka dotyczy natomiast formy zapasu – warto mieć banknoty i monety o różnych nominałach.

Dlaczego gotówka może nagle stać się potrzebna?

Odpowiedź znajduje się w osobnej części poradnika dotyczącej długotrwałego braku prądu.

Blackout nie musi oznaczać wyłącznie tego, iż w mieszkaniu zgaśnie światło.

Rząd ostrzega, iż brak energii spowodowany katastrofą naturalną albo celowym działaniem może utrzymywać się choćby przez kilka dni. W takim scenariuszu możliwa jest utrata dostępu do wody, ogrzewania, internetu i telefonu, a także możliwości płacenia kartą.

I właśnie dlatego na liście przygotowań znalazła się tradycyjna gotówka.

Telefon w kieszeni może wtedy nie wystarczyć

Na co dzień coraz więcej osób płaci telefonem, zegarkiem lub kartą. Fizyczne pieniądze często w ogóle nie są potrzebne.

Sytuacja wygląda inaczej, kiedy problem dotyczy infrastruktury energetycznej lub telekomunikacyjnej.

Terminal potrzebuje zasilania i łączności. Telefon trzeba ładować. Bankowość elektroniczna wymaga dostępu do sieci.

Dlatego w instrukcji dotyczącej blackoutu rząd ponownie zaleca posiadanie zapasu gotówki w różnych nominałach.

Dlaczego różne nominały?

Poradnik nie rozwija szczegółowo tego zalecenia, dlatego nie należy dopisywać rządowi dodatkowych instrukcji.

Praktyczny sens jest jednak łatwy do wyjaśnienia.

Jeżeli w sklepie nie działa terminal, a klient chce zapłacić za niewielkie zakupy banknotem o wysokim nominale, sprzedawca może mieć problem z wydaniem reszty. Przy większej liczbie klientów korzystających z gotówki drobne nominały mogą gwałtownie znikać z kas.

Dlatego zapas złożony wyłącznie z banknotów o wysokich nominałach może być mniej praktyczny niż pieniądze pozwalające zapłacić możliwie dokładną kwotę.

To jednak praktyczne wyjaśnienie zalecenia, a nie wskazana przez rząd proporcja poszczególnych banknotów.

Ile pieniędzy trzeba mieć w domu?

Rząd tego nie określa.

To bardzo istotne, ponieważ w internecie można spotkać informacje sugerujące konkretne kwoty, które Polacy rzekomo powinni wypłacić z banków.

W aktualnym rządowym „Poradniku bezpieczeństwa” nie ma jednej obowiązującej kwoty gotówki dla gospodarstwa domowego.

Potrzeby osoby mieszkającej samotnie będą przecież inne niż rodziny z kilkorgiem dzieci.

Oficjalne zalecenie sprowadza się do przygotowania gotówki w różnych nominałach jako jednego z elementów zabezpieczenia na sytuację kryzysową.

Za to przy wodzie rząd podaje już konkretną liczbę

Inaczej wygląda kwestia wody.

Tutaj zalecenie jest bardzo precyzyjne: minimum 3 litry na osobę na dobę. Domowe zapasy mają wystarczyć na co najmniej trzy dni.

Oznacza to minimum 9 litrów dla jednej osoby, 18 litrów dla dwóch osób i 36 litrów dla czteroosobowej rodziny.

Do tego dochodzi żywność gotowa do spożycia, która nie wymaga skomplikowanego przygotowania.

Rząd wymienia też rzeczy, których wiele osób dziś nie ma

Na rządowej liście znalazło się również radio na baterie lub korbkę.

To nie przypadek.

Jeżeli przestaną działać internet i telefon, tradycyjne radio może stać się jednym ze sposobów odbierania komunikatów.

Administracja zaleca również przygotowanie latarki, zapasowych baterii, naładowanego powerbanku, odpowiednich przewodów, świeczek do użytku domowego i zapalniczki.

Jest też zalecenie dotyczące ogrzewania

Awaria prądu zimą może być szczególnie niebezpieczna.

Dlatego na liście znalazły się koce, śpiwory i ciepła odzież, a także alternatywne źródło ogrzewania, które nie wymaga energii elektrycznej.

W osobnej instrukcji dotyczącej blackoutu rząd wymienia jako przykłady m.in. piecyk gazowy lub olejowy oraz kominek. Zaleca także rozważenie zakupu agregatu prądotwórczego.

Polacy dostali w tej sprawie Alert RCB

Temat nie pozostał wyłącznie na stronach internetowych administracji.

31 lipca 2026 roku Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało Alert RCB do odbiorców na terenie całego kraju.

Wiadomość zachęcała do przygotowania się i pobrania rządowego poradnika bezpieczeństwa.

Sam poradnik powstał wcześniej. MSWiA podkreśla, iż jest częścią programu ochrony ludności i obrony cywilnej i obejmuje m.in. klęski żywiołowe, awarie, blackout, dezinformację oraz zagrożenia hybrydowe.

To nie jest wezwanie do masowego wypłacania pieniędzy z banków

To najważniejsze zastrzeżenie.

Rządowe zalecenie nie oznacza apelu o opróżnianie kont bankowych ani informacji o nadchodzącej awarii systemu bankowego.

Nie określono również konkretnej kwoty, którą należy wypłacić.

Chodzi o coś znacznie prostszego: przygotowanie gospodarstwa domowego na sytuację, w której przez pewien czas normalne metody płatności mogą być niedostępne.

Rządowy poradnik wskazuje, iż domowe zapasy powinny pozwolić na funkcjonowanie przez minimum trzy dni. Jednym z ich elementów, obok wody, jedzenia, leków, latarki czy powerbanku, ma być właśnie gotówka w różnych nominałach.

Idź do oryginalnego materiału