Rzucili "korpo" i wyjechali do Australii. Pracują dorywczo i podróżują
Zdjęcie: Ania i Kamil pozują na tle białego kampera na czerwonej drodze
Ania i Kamil, młoda para ze Śląska, rzucili korporację i wyjechali do Australii, by żyć na własnych zasadach. Na życie zarabiają na miejscu: Kamil wycinał busz i mył jachty, a Ania pracowała po 12 godzin w restauracjach i obierała ziemniaki. Nie mają stałego domu ani gwarancji, co przyniesie kolejny miesiąc, ale zyskali coś, czego brakowało im w korporacji - wolność i poczucie, iż sami decydują o swoim życiu. Opowiedzieli mi, jak wygląda rzeczywistość na drugim końcu świata i czy naprawdę warto wywrócić swoje życie do góry nogami.










