20 projektantów z kraju i zagranicy pokazało w niedzielę (2 sierpnia) swoje kolekcje na pokazie mody w Sandomierzu.
Wybieg znajdował się w rynku starego miasta, tuż przy ratuszu, a publiczność stanowili licznie zgromadzeni mieszkańcy i turyści. Można było zobaczyć kolekcje do wykorzystania na co dzień, modę luksusową jak i projekty modowe inspirowane rożnymi elementami np. przyrodą.
Diana Walkiewicz-Wójcik z Radomia pokazała modę inspirowaną folklorem Mazowsza, opartą na lnie tkanym na zabytkowych krosnach.
– Mamy na tej odzieży krzemień czekoladowy, manualnie robione hafty, dziergania na szydełkach wykonane przez panie z Kół Gospodyń Wiejskich. Starałam się te modę z dawnych lat przenieść do współczesności, abyśmy mogli chodzić w tych ubraniach na co dzień do pracy, po mieście, czy na wybrane okazje – dodała.
Jarosław Szado, projektant mody zachęca do tego, aby na co dzień nie być monotonnym, ale też trzymać się pewnej, sprawdzonej zasady.
– Nie ubierajmy rzeczy sprzed 20, 30 lat, mimo iż przez cały czas w nie wchodzimy. Mijają lata, zmienia się nasza sylwetka i wcale nie będziemy w tych ubraniach dobrze wyglądać. Mamy teraz tak duży wybór odzieży, wystarczy pójść do sklepu, przymierzyć i wybrać coś dla siebie – dodał.
Wiceminister kultury Bożena Żelazowska stwierdziła, iż sandomierski pokaz mody to interesujący projekt.
– Miejsca hotelowe w Sandomierzu już dawno były na dzisiaj wykupione, a w restauracjach na starówce podobno wszystkie stoliki zostały zarezerwowane na wieczór. To pokazuje jak duże zainteresowanie turystów jest tym wydarzeniem i iż ono przyciąga. Najważniejsze jest to, iż ono łączy tradycję, przedsiębiorców, rzemieślników i spina to w całość jako wydarzenie kulturalne. Myślę, iż można na tym sporo zbudować – dodała wiceminister.
Pomysłodawczynią i główną organizatorką pokazów mody na sandomierskiej starówce jest Justyna Wesołowska, projektantka mody i prezes Fundacji Artystycznej GA MON. Tegoroczny pokaz obył się po raz siódmy i był jednym z elementów większego projektu pt. Nadwiślański Fashion Week.












