Sezon na umieranie. "Pierwszego topielca zapamiętuje się na zawsze. Potem przestaje się liczyć"
natemat.pl 1 tydzień temu
Bartek daje pięć wdechów. Uciska klatkę piersiową trzydzieści razy. Łamią się żebra. Wypływa treść żołądkowa. Na wargach piana. Z ust topielca wysuwa się siny język. Pierwszego zapamiętuje się na zawsze. Po kilku kolejnych przestaje się liczyć.