
Wyrzucanie jedzenia to wyrzucanie pieniędzy. jeżeli Twoja sałata więdnie po dwóch dniach, a warzywa tracą kruchość w ciągu zaledwie godzin, winna jest lodówka. Miałem okazję przyjrzeć się bliżej potężnej, czterodrzwiowej chłodziarko-zamrażarce Sharp SJ-MP820C-SL. Sprzęt wykonany z japońską precyzją, autorską technologią Plasmacluster i inteligentnym chłodzeniem udowadnia, iż świeżość to nie kwestia przypadku, a czysta inżynieria.
Zanim zacznę, muszę coś wyjaśnić. Żyjemy w ciągłym pędzie, dla wielu z nas lodówka ma po prostu chłodzić. Pozornie to prosty sprzęt: wkładasz masło, wyciągasz zimne masło. Proste. Kiedy jednak z centrali Sharpa podesłano mi szczegółowe materiały – w tym uroczo zakręcone japońskie animacje i nagrania inżynierów – dotarło do mnie, jak bardzo technologia w branży poszła do przodu.
Sharp SJ-MP820C-SL to nie jest zwykła „szafa chłodnicza”. To zaawansowany i zaprojektowany w wyjątkowo przemyślany sposób ekosystem chłodniczy, dbający o to, by to, co jesz, było zdrowe, a Twoje pieniądze nie lądowały w koszu na bioodpady. I wcale nie chodzi tylko o pojemność, w sensie, iż zmieścisz więcej (więc mniej wyrzucisz; to tak nie działa). Zresztą, o ile chodzi o gabaryt, to sprzęt, który chcę Wam przedstawić ma imponującą pojemność całkowitą wynoszącą aż 611 litrów.

Plasmacluster, czyli zabójca bakterii i gazu etylenowego
O technologii Plasmacluster pisałem już przy okazji oczyszczaczy powietrza w jednym z ubiegłych wydań iMagazine, ale umieszczenie tego generatora w lodówce zmienia znane od lat zasady gry. Kiedy zamykasz drzwi, wewnątrz rozpoczyna się proces aktywnego oczyszczania. Generator uwalnia jony dodatnie i ujemne, identyczne z tymi występującymi w naturze (to dlatego powietrze w każdym dużym lesie wydaje nam się „takie inne, lepsze”), które rozprawiają się z zarodnikami pleśni i bakteriami. Chcę tutaj wyraźnie podkreślić. To nie jest uniwersalny filtr jak w większości lodówek, ale autorska technologia Sharpa rozwijana od lat także w sprzęcie klimatyzacyjnym i oczyszczaczach powietrza.
Plasmacluster jednak nie tylko unieszkodliwia zarodniki pleśni i bakterie. Robi coś znacznie ciekawszego. Owoce, takie jak np. jabłko, wydzielają niewielkie ilości gazu etylenowego (w sumie w przypadku jabłek, te ilości wcale nie są takie niewielkie). To naturalny proces, etylen jest naturalnym fitohormonem (hormonem roślinnym). Nie czujemy żadnego gazu, bo etylen jest bezwonny. Jego zadanie? Jak to hormon, ma coś przyspieszać, albo katalizować przemianę. W przypadku owoców jest chemicznym sygnałem do dojrzewania. Wiemy co się wówczas dzieje, owoce stają bardziej miękkie, zmieniają kolor, nabierają słodyczy i stają się mniej cierpkie. Problem? Jabłko pozostawione w szufladzie lodówki obok innych owoców czy warzyw spowoduje tą swoją emisją szybsze gnicie tychże.
I tu właśnie ujawnia się praktyczność technologii Plasmacluster. Jony emitowane przez generator w modelu Sharp SJ-MP820C-SL po prostu neutralizują etylen. Efekt? Warzywa i owoce zachowują chrupkość i świeżość znacznie dłużej, co realnie przekłada się na mniejsze marnowanie żywności. Mało tego, mamy tu efekt dodatniego sprzężenia: połączenie skutecznej izolacji termicznej tej lodówki (i wynikającej z tego stabilności temperaturowej, czyli prawidłowego utrzymania warunków chłodniczych) z wspomnianą jonizacją hamującą rozwój pleśni i emisję chemii psującej warzywa i owoce. A to nie jedyny przypadek, kiedy w opisywanym urządzeniu udało się połączyć siły natury i prawa fizyki w służbie użyteczności i walce z marnotrawieniem żywności.

Hybrid Cooling – dlaczego klasyczny No Frost to za mało
Każdy z nas zna system No Frost. Jest świetny, bo nie musimy rozmrażać lodówki, ale ma jedną zasadniczą wadę: zimne, suche powietrze często dmucha bezpośrednio na żywność, co powoduje jej szybkie wysuszanie, a w dłuższej perspektywie wręcz liofilizację. Na pewno to znacie. W klasycznej lodówce No Frost, niezabezpieczona wędlina czy ser już po jednym dniu wyglądają jak eksponaty
archeologiczne…
Sharp rozwiązał ten problem: system Hybrid Cooling. Stanowi on połączenie zalet systemu Full No Frost z chłodzeniem statycznym. Sercem tego systemu jest metalowy panel na tylnej ścianie chłodziarki. Powietrze z wentylatora chłodzi ten panel do około 0 stopni Celsjusza, a on z kolei łagodnie wypromieniowuje chłód do wnętrza. Dzięki temu produkty chłodzone są pośrednio i równomiernie, bez ryzyka przesuszenia. Żadnego agresywnego, bezpośredniego nawiewu prosto w nasz obiad, czy wędlinę lub warzywa. W rezultacie sałata pozostaje jędrna, a wilgoć jest tam, gdzie jej miejsce – w jedzeniu.

J-Tech Inverter, czyli serce o 36 biegach
Za chłodzenie w opisywanym sprzęcie odpowiada kompresor inwerterowy w technologii J-Tech Inverter. Zapomnijcie o starych lodówkach, które działały w systemie zero-jedynkowym (albo głośno wyły, albo milczały). Kompresor Sharpa dysponuje aż 36 stopniami regulacji prędkości obrotów.
Wspomaga go inteligentne sterowanie podwójnymi wentylatorami. Gdy lodówka jest zamknięta, wentylatory kręcą się wolno i stabilnie (1200 obr./min), oszczędzając prąd. Otwierasz drzwi, by włożyć duże zakupy i temperatura wewnątrz chłodziarko-zamrażarki wzrasta (szczególnie latem). To po zamknięciu drzwi, system kontroli temperatury błyskawicznie wchodzi na 4250 obr./min, by gwałtownie przywrócić odpowiedni chłód, a potem znów dyskretnie zwalnia. Co nam to daje w praktyce? Po prostu ciszę i niższe zużycie prądu. Sprzęt generuje zaledwie 38 dB(A). jeżeli macie salon połączony z kuchnią, choćby nie zauważycie, iż lodówka pracuje i nie zakłóci to spokoju domowników. Z drugiej strony fakt, iż po włożeniu ciepłej (w stosunku do warunków wewnątrz lodówki), świeżo zakupionej żywności lodówka włącza pełne obroty, by jak najszybciej schłodzić zawartość to kolejna zaleta opisywanego modelu. Im szybciej obniżymy temperaturę żywności do warunków chłodniczych, tym dłużej ta żywność może być w tych warunkach przechowywana. To nie marketing, to prawa fizyki.

Lód na życzenie i sprytny design
Niezależnie od zalet których nie widać (jony Plasmacluster) i nie słychać (praca lodówki), Sharp SJ-MP820C-SL to sprzęt zaprojektowany dla domowej wygody i… urody. Sprzęt wyposażony jest w automatyczną kostkarkę. Wystarczy nalać wody pitnej do 1,8-litrowego zbiornika, a urządzenie samo przygotuje kostki lodu. W zależności od potrzeb, do wyboru mamy normalny lub duży rozmiar kostek. Co ważne, nie ma potrzeby kucia ścian i podłączania lodówki do domowej instalacji hydraulicznej, czy też ustawiania lodówki akurat tam, gdzie dostęp do wody jest. Stawiasz ten sprzęt tam, gdzie Ci pasuje, a nie gdzie musisz. Ja bym postawił na widoku. Czemu? Bo ta lodówka świetnie wygląda.
Całość wyposażono w solidne, metalowe drzwi i cztery kółka, co pozwala na bezproblemowe przemieszczanie tego ważącego 112 kg urządzenia, choćby w celu posprzątania.

Podsumowanie
Jeśli szukasz sprzętu, który jest po prostu „dużą szafą na jedzenie”, możesz wybrać cokolwiek. Jednak Sharp SJ-MP820C-SL to inwestycja w jakość domowego życia. Cicha, przepastna i naszpikowana technologiami chłodziarko-zamrażarka, która dba o świeżość żywności, portfele i skutecznie minimalizuje problem wyrzucania jedzenia.
Jeśli artykuł Sharp SJ-MP820C-SL – twoje jedzenie zasługuje na japońską inżynierię nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.













