Śladem czarta i leczniczych źródeł, czyli spacer po Jesionikach

nieustanne-wedrowanie.pl 1 tydzień temu

Uwielbiam góry, ponieważ oprócz pięknych widoków mają do zaoferowania niezwykłe historie. Na szlaku można natknąć się na starą wieżę widokową, zapomniane źródełko, pamiątkowy pomnik albo miejsce związane z wydarzeniami sprzed setek lat. Dlatego podczas kolejnego pobytu w Jesionikach wybraliśmy pętlę prowadzącą przez Čertovy kameny i Zlatý Chlum. Choć pogoda nie rozpieszczała, było chłodno, a chwilami padał drobny deszcz, trudno było wymarzyć sobie lepsze warunki do odkrywania tej niezwykłej części czeskich Sudetów. Każdy kolejny kilometr przynosił nowe ciekawostki, a najwspanialszym momentem wyprawy okazała się panorama, dla której zdecydowanie warto było wejść na zabytkową wieżę widokową.

Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy na obrzeżach Jesionika, wśród spokojnej zabudowy mieszkalnej. Miasto historycznie położone jest na Śląsku, choć administracyjnie leży w tej chwili w kraju ołomunieckim. Już po kilkunastu minutach asfalt ustąpił miejsca leśnym ścieżkom prowadzącym w głąb lasu, a pierwszym celem stały się Čertovy kameny, jedne z najbardziej charakterystycznych formacji skalnych regionu. Zbudowane z odpornych gnejsów skały od wieków pobudzały wyobraźnię mieszkańców, stając się bohaterami licznych legend o diabłach i siłach nadprzyrodzonych. Dawniej przebiegał tędy istotny szlak prowadzący z Jesionika na Zlatý Chlum, dlatego miejsce od XIX wieku cieszyło się dużą popularnością wśród kuracjuszy i turystów odwiedzających pobliskie uzdrowisko.

W stronę dawnych złóż kruszcu

Tuż obok skał znajduje się górska restauracja, w której zatrzymaliśmy się na pyszny obiad. Choć pogoda tamtego dnia była chłodna i chwilami towarzyszyła nam przyjemna na swój sposób mżawka, miało to swój niepowtarzalny urok. Wilgotny las pachniał żywicą, a mgły przesuwające się pomiędzy drzewami sprawiały, iż krajobraz przypominał scenografię z baśni.

Dalsza część trasy prowadziła w kierunku Zlatého Chlumu („Złotego Wzgórza”). Nazwa góry nie jest przypadkowa, gdyż już od XIII wieku prowadzono tutaj wydobycie złota, a ślady dawnych robót górniczych zachowały się na północno-zachodnich stokach do dziś. To właśnie średniowieczne poszukiwania cennego kruszcu przyczyniły się do rozwoju okolicznych osad i samego Jesionika, który przez stulecia pozostawał ważnym ośrodkiem gospodarczym regionu.

Największe wrażenie zrobiła na nas jednak stojąca tuż pod szczytem kamienna wieża widokowa. Powstała w 1899 roku z inicjatywy Morawsko-Śląskiego Sudeckiego Towarzystwa Górskiego i gwałtownie stała się symbolem okolicy. Jej surowa kamienna architektura doskonale wpisuje się w górski krajobraz i przywodzi na myśl wieżę na Biskupiej Kopie. Po wejściu na szczyt nagrodą jest rozległa panorama Jesioników, Gór Opawskich, Rychlebskich, a przy dobrej pogodzie choćby odległych pasm Sudetów. Tego dnia chmury co jakiś czas rozstępowały się, pozwalając podziwiać niezwykłe widoki, które wynagrodziły cały wysiłek podejścia.

Prawdziwym skarbem jest tutejsza woda

Po drodze wielokrotnie mijaliśmy leśne źródła. To jeden z najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu Jesioników. W XIX wieku, wraz z rozwojem uzdrowiska Vincenza Priessnitza, zaczęto tworzyć sieć kamiennych ujęć wody, którym nadawano imiona fundatorów, kuracjuszy lub świętych. Po drodze natrafiliśmy między innymi na Karlův pramen, Antonínův pramen oraz pramen Diana. Niestety część z nich okazała się wyschnięta, co przypomina nam, iż choćby historyczne źródła pozostają zależne od zmieniających się warunków hydrologicznych. Wiele z nich przeszło w ostatnich dekadach renowację dzięki zaangażowaniu lokalnych społeczników i pasjonatów historii regionu.

Końcowy odcinek prowadził już w kierunku uzdrowiskowej części Jesionika, gdzie znajduje się wiele pamiątek związanych z Vincenzem Priessnitzem (1799–1851), twórcą nowoczesnej hydroterapii. Jednym z najciekawszych miejsc jest jego pomnik, przypominający o człowieku, który rozsławił niewielki górski region w całej Europie. Priessnitz propagował leczenie zimną wodą, świeżym powietrzem, ruchem i zdrowym stylem życia. Choć początkowo spotykał się z ogromnym sceptycyzmem środowiska lekarskiego, jego metody zyskały uznanie tysięcy pacjentów z różnych krajów, a Gräfenberg (dzisiejszy Jeseník) stał się jednym z najważniejszych europejskich uzdrowisk XIX wieku. Do dziś sieć źródeł, pomników i promenad przypomina o jego niezwykłym dziedzictwie. Jednak… Pamięć o Priessnitzu przetrwała również w codziennej polszczyźnie! To od jego nazwiska pochodzi polska nazwa „prysznic”.

Cała pętla okazała się jedną z najbardziej różnorodnych tras, jakie przeszliśmy w Jesionikach. Podziwialiśmy efektowne punkty widokowe, interesującą historię średniowiecznego górnictwa, dziewiętnastowiecznej turystyki i rozwoju uzdrowiska, a także dziesiątki drobnych zabytków ukrytych w lesie. choćby pochmurna aura nie odebrała trasie jej uroku! Przeciwnie, podkreśliła tajemniczy charakter skalnych formacji, starych źródeł i kamiennej wieży, dzięki czemu wycieczka na długo pozostanie w naszej pamięci.

Bibliografia (APA 7)

Jesenické prameny. (b.d.). Antonínův pramen (Jeseník). https://www.jesenickeprameny.cz/pamatka/antoninuv-pramen-jesenik

Jesenické prameny. (b.d.). Priessnitzův pramen. https://www.jesenickeprameny.cz/pamatka/priessnitzuv-pramen

Priessnitzovy léčebné lázně. (b.d.). Prameny a pomníky. https://www.priessnitz.cz/cz/o-nas/8-prameny-a-pomniky.html

Zlatý Chlum. (b.d.). Historické ložisko zlata Zlatý chlum. https://www.zlatychlum.cz/historicke-lozisko-zlata/

Idź do oryginalnego materiału