Śmierci polskich duchownych. "W ciągu roku pochowałem kolegów" [WYWIAD]
Zdjęcie: Ksiądz, zdjęcie ilustracyjne
Pracę magisterską kończyłem pisać w toalecie, po ciemku. Tak się ukrywałem. Paliłem papierosa i miałem nadzieję, iż nikt mnie nie znajdzie — wspomina w rozmowie z Dawidem Dudko dla Onetu ksiądz Darek. Jak dodaje: — Prawda wygląda tak: Kościół stał się łaskawszy dla samobójców, bo inaczej księży trzeba byłoby chować pod płotem.







