Przedstawiciele mleczarstwa z Afryki Wschodniej odwiedzili Spółdzielczą Mleczarnię Spomlek w Radzyniu. Podczas wizyty zapoznali się z funkcjonowaniem zakładu oraz procesem produkcji serów. Goście mieli również okazję zobaczyć, jak wygląda praca polskich gospodarstw mlecznych.
W programie znalazły się wizyty u dostawców mleka współpracujących ze Spomlekiem: Adama Pękały z Polskowoli oraz Adama Kulikowskiego z Krzymoszyc. Delegacja poznała stosowane w Polsce metody hodowli i żywienia bydła, a także organizacji pracy w gospodarstwach.
Tanzania rozwija produkcję mleka
Jednym z ciekawszych wątków spotkania były doświadczenia związane z rozwojem mleczarstwa w Tanzanii. Jak poinformował Spomlek, mleczarnia Kondiki, z którą współpracują przedstawiciele delegacji, znacząco zwiększyła skalę działalności w ostatnich latach.
W 2019 roku zakład skupował około 1700 litrów mleka dziennie. w tej chwili wielkość dziennego skupu wynosi od 10 do 11 tys. litrów. Mleczarnia przetwarza już całość pozyskiwanego surowca.
Przykład ten pokazuje, jak dynamicznie może rozwijać się lokalne przetwórstwo mleka i jak ważne są wymiana doświadczeń oraz poznawanie sprawdzonych rozwiązań stosowanych w innych krajach.
Polskie sery i kefiry dla zagranicznych gości
Wizyta była również okazją do degustacji produktów Spomleku. Goście mogli spróbować serów z linii Skarby Serowara oraz kefirów Lubianka.
Ciekawostką okazały się podobieństwa w zwyczajach żywieniowych. W Tanzanii do posiłków spożywa się fermentowany napój mleczny o nazwie mtindi, który przypomina polski kefir.
Spotkanie w Radzyniu stworzyło przestrzeń do rozmów o produkcji mleka, przetwórstwie i możliwościach dalszego rozwoju branży. Dla Spomleku była to okazja do zaprezentowania doświadczeń zdobywanych w Polsce, a dla gości z Tanzanii i Kenii – do poznania rozwiązań, które mogą być inspiracją dla mleczarstwa w Afryce.












