„Stałam na korytarzu rodzinnej willi, gdy usłyszałam rozmowę ojca z moim mężem. Wtedy mój świat rozsypał się na kawałki”
Zdjęcie: Stałam na korytarzu rodzinnej willi, gdy usłyszałam rozmowę ojca z moim mężem, fot. Getty Images, zdjęcie ilustracyjne, Jana Murr
„Mój ojciec, zwykle powściągliwy w okazywaniu emocji, podczas naszego ślubu uścisnął mi dłoń i powiedział, iż jest ze mnie dumny. Myślałam, iż to był najszczęśliwszy dzień mojego życia. Nie miałam pojęcia, iż grałam główną rolę w starannie wyreżyserowanym przedstawieniu, do którego scenariusz napisano za moimi plecami”.










