"Straciłam dwoje dzieci". Dziś mówi, jak nauczyła się żyć dalej
Zdjęcie: Barbora Bajaníková opowiada o życiu po stracie swoich dzieci
"Chciałam ją mieć bez względu na wszystko" — mówi lekarka Barbora Bajaníková o chwili, w której lekarze ostrzegli ją, iż jej córeczka Nina może już nigdy nie odzyskać przytomności. Miała zaledwie dwadzieścia miesięcy, gdy po powikłaniach podczas zabiegu doszło u niej do śmierci mózgu. Kilka lat później Barbora straciła także synka Adamka. Dziś potrafi mówić o swoich dzieciach z uśmiechem, ale są wspomnienia, których nie chce uciszać terapią, i ból, którego nie zamierza wymazywać.











