Stracisz dochód? Wielu Polaków ma oszczędności najwyżej na kilka tygodni. Najnowsze dane niepokoją

warszawawpigulce.pl 3 godzin temu

Jak długo przeciętny Polak byłby w stanie utrzymać się bez pensji? Najnowsze badania pokazują, iż dla dużej części gospodarstw domowych utrata dochodu bardzo gwałtownie stałaby się poważnym problemem. 21 proc. badanych nie ma żadnych oszczędności, a kolejne 17 proc. deklaruje, iż zgromadzone pieniądze wystarczyłyby im najwyżej na miesiąc.

Mężczyzna pokazuje pusty portfel. Fot. Shutterstock

Poduszka finansowa ma chronić przed sytuacjami, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć: utratą pracy, chorobą, dużą awarią w domu czy nagłym wzrostem wydatków. Problem w tym, iż dla wielu Polaków taka rezerwa jest bardzo niewielka albo nie istnieje wcale.

Co piąty Polak nie ma żadnych oszczędności

Z badania „Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy”, przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, wynika, iż 21 proc. Polaków nie ma odłożonych żadnych pieniędzy.

To oznacza, iż przy nagłym zatrzymaniu wpływów z wynagrodzenia część gospodarstw domowych od razu musiałaby ograniczać wydatki, korzystać z pomocy bliskich albo szukać innych źródeł finansowania.

Kolejnym pieniądze wystarczyłyby najwyżej na miesiąc

Jeszcze 17 proc. badanych deklaruje, iż bez bieżących dochodów byłoby w stanie utrzymać się maksymalnie przez miesiąc. Łącznie oznacza to, iż 38 proc. Polaków albo nie ma oszczędności wcale, albo ich rezerwa wystarczyłaby najwyżej na miesiąc.

To niemal cztery osoby na dziesięć.

Inne badanie pokazuje podobny problem

Podobne wnioski przyniosło badanie przeprowadzone na zlecenie BIG InfoMonitor. W lipcu 2025 roku 17 proc. dorosłych Polaków deklarowało całkowity brak oszczędności, a około co trzeci badany byłby w stanie utrzymać się dzięki zgromadzonym środkom najwyżej przez miesiąc.

Jednocześnie 26 proc. badanych posiadało poduszkę pozwalającą funkcjonować przez ponad pół roku po utracie dochodu.

Rozpiętość pomiędzy gospodarstwami domowymi jest więc ogromna.

Nawet posiadanie oszczędności nie zawsze oznacza bezpieczeństwo

Problemem jest nie tylko to, czy pieniądze są odłożone, ale także ich wysokość.

Według BIG InfoMonitor 28 proc. Polaków posiadało oszczędności nieprzekraczające 5 tys. zł. Przy wysokich kosztach mieszkania, żywności, energii czy leków taka kwota w wielu gospodarstwach może zniknąć bardzo szybko.

W innym badaniu BIG InfoMonitor niemal co trzecia osoba deklarowała oszczędności do 5 tys. zł, a tylko 13 proc. miało zgromadzone ponad 100 tys. zł.

Polacy coraz częściej sięgają do poduszki finansowej

Samo zgromadzenie pieniędzy nie oznacza jeszcze, iż pozostaną one nienaruszone.

BIG InfoMonitor informował, iż 32 proc. Polaków musiało w ciągu pół roku sięgnąć po oszczędności, aby pokryć podstawowe potrzeby. Pieniądze przeznaczano m.in. na rachunki, żywność i wydatki związane ze zdrowiem.

To pokazuje, iż dla części gospodarstw domowych oszczędności nie są już wyłącznie rezerwą „na czarną godzinę”, ale stają się sposobem na domknięcie bieżącego budżetu.

Ile powinna wynosić bezpieczna poduszka?

Nie istnieje jedna kwota odpowiednia dla wszystkich gospodarstwa. Inne potrzeby ma osoba mieszkająca samotnie, a inne rodzina z dziećmi, kredytem czy wysokimi kosztami stałymi.

W praktyce poduszkę finansową liczy się więc częściej w miesiącach kosztów życia, a nie w jednej uniwersalnej kwocie.

Najważniejsze pytanie brzmi: przez ile miesięcy gospodarstwo byłoby w stanie opłacać mieszkanie, jedzenie, rachunki, transport i inne podstawowe potrzeby, gdyby jutro zniknęły wszystkie bieżące dochody?

Dla milionów Polaków odpowiedź brzmi dziś: bardzo krótko.

Idź do oryginalnego materiału