Kobiety często za bardzo chcą i jednocześnie zbyt mocno się boją. Dlatego szukają odpowiedniego mężczyzny mocno zdeterminowane, żeby nie powiedzieć zdesperowane, a później robią wszystko, aby go nie stracić. Idą w tych staraniach tak daleko, iż mogą odstraszać swoją siłą. Jednak tu nie o siłę chodzi, ale o lęk. A dokładnie o styl lękowy u kobiet, bardzo powszechny i niestety mocno destrukcyjny.
Czym się objawia i jak sobie z nim radzić, żeby budować dobre, zdrowe relacje, a nie… trudne?
Styl lękowy u kobietCzym adekwatnie jest styl lękowy?
Styl lękowy to jeden z trzech głównych stylów przywiązania opisanych w psychologii (obok bezpiecznego i unikającego).
Powstaje najczęściej w dzieciństwie, kiedy opiekunowie byli:
- raz dostępni, raz nie,
- w jednej chwili ciepli, a za chwilę chłodni,
- raz obecni, raz zajęci sobą.
Dziecko uczy się wtedy jednego: „Miłość jest, ale nie wiadomo kiedy. Muszę o nią walczyć. Muszę się bardziej starać”
I to przekonanie dorasta razem z nami. Dlatego kobieta walczy.
Styl lękowy jako ciągły „alarm emocjonalny”
Styl lękowy działa jak alarm samochodowy, który włącza się od byle podmuchu wiatru, bo system bezpieczeństwa został kiedyś źle skalibrowany. I reaguje na coś, co nie wymaga alarmu, ciągle i na każdym kroku.
Mózg osoby lękowej szybciej wykrywa zagrożenie, choćby tam, gdzie go nie ma. I to jest problem, którego wiele osób nie rozumie. Nazywa go histerią, ale to nie jest objaw słabego charakteru, ale synonim przystosowania oraz neurobiologii.
Kiedy lęk każe nam rezygnować z siebie?
Miałam kiedyś taką koleżankę, z klasycznym stylem lękowym. Kupiła sukienkę na studniówkę, ale jemu się nie spodobała. Bez mrugnięcia okiem poszła kupić drugą, wydając na to pieniądze przeznaczone na coś zupełnie innego, jak gitarę, którą miała kupić. Kupiła sukienkę, gitary nie, bo on uznał, iż gitara nie jest dla dziewczyn. Ona z kolei nie umiała powiedzieć “nie”. Zasługiwała na jego miłość tak bardzo się podporządkowując, iż z czasem zerwała kontakt ze wszystkimi. On jej nie pozwalał, był zazdrosny. Spotkałam ją po latach, przepraszała, mówiła o głupocie. O tym, iż jego rodzina okazała się specyficzna. Jednak to ona poświęciła mu kilka lat swojego życia. Z lęku, iż innego nie znajdzie.
Jak zachowuje się kobieta o stylu lękowym?
Kobieta z tym stylem nie jest „trudna”.
Ona jest przestraszona. Oto objawy stylu lękowego u kobiet. Uważaj, to może zaboleć, zwłaszcza jeżeli znasz osobę, której ten styl dotyczy. Może to…Ty?
Najczęstsze zachowania:
- ciągłe analizowanie: „Dlaczego nie odpisał?”, „Czy coś zrobiłam źle?”, “Dlaczego on się oddala“
- szukanie sygnałów odrzucenia tam, gdzie ich nie ma
- potrzeba potwierdzania uczuć: „Powiedz, iż Ci zależy”
- nadmierne starania, czyli robienie za dwoje i nieadekwatnych rzeczy
- idealizowanie partnera i jednoczesne umniejszanie siebie
- lęk przed konfliktem, więc unikanie go za wszelką cenę
- trudność z odpuszczaniem, choćby gdy relacja boli
- katastrofizowanie: z drobiazgu robi się koniec świata
To nie jest „charakter”, ale mechanizm obronny, który ma pozwolić przetrwać.
Dialog wewnętrzny kobiety lękowej
„Nie napiszę pierwsza.
Ale jeżeli nie napiszę, to on pomyśli, iż mi nie zależy.
Dobra, napiszę.
Ale tylko kropkę.
Nie, kropka wygląda chłodno.
Serduszko?
Nie, serduszko wygląda desperacko.
O Boże… dlaczego to jest takie trudne.”
Ten dialog zna więcej kobiet, niż ktokolwiek przyzna.
Dlaczego styl lękowy jest tak częsty u kobiet?
Jakie są przyczyny stylu lękowego? Okazuje się, iż naprawdę dobrze poznane. Kobiety od pokoleń były wychowywane na grzeczne, takie, co to nie robią problemu, słuchają i milczą. Dlatego dla odmiany wychowuj córkę na nie-grzeczną. Przeczytaj, jak to zrobić, żeby ułatwić jej życie już na starcie.
Były uczone:
- żeby dbać o innych, niekoniecznie o siebie,
- starać się na każdym kroku,
- utrzymywać relacje,
- żeby „nie przesadzać”,
- żeby „nie być egoistką”.
A jednocześnie nie uczono ich:
- stawiania granic,
- regulowania emocji,
- rozpoznawania własnych potrzeb,
- budowania poczucia własnej wartości.
Dlatego granice często nie istnieją, mówienie “nie” sprawia lęk i wywołuje mnóstwo wyrzutów sumienia, a dbanie o siebie w mądry sposób jest zwyczajnie niemożliwe.
Styl lękowy to często jednak nie tylko efekt rodzinnych doświadczeń, ale i społecznych oczekiwań. Bo kobieta, która stawia granice, mówi nie, uważana jest za histeryczkę, trudną, konfliktową. Nie podoba się, wywołuje sprzeciw. Kobiecie to przecież nie przystoi, prawda?
Lepszy lęk niż bycie problemem?
Wystarczy, iż kobieta powie „nie mam ochoty”, a już słyszy: „Ale o co ci chodzi?”, „Znowu przesadzasz”, „Nie bądź taka”.
Wystarczy, iż postawi granicę, a natychmiast staje się „problemem”.
Nic dziwnego, iż wiele kobiet nauczyło się, iż łatwiej jest się dostosować niż zawalczyć o siebie.
Styl lękowy nie bierze się z powietrza.
On jest dziedziczony, oczywiście nie genetycznie, ale kulturowo. Wychowujemy się w świecie, w którym lęk staje się schronieniem, jakkolwiek irracjonalnie to brzmi…
Co dzieje się w relacji, gdy kobieta ma styl lękowy?
Psychologia mówi jasno styl lękowy w związku to wiele konsekwencji. Po pierwsze styl lękowy najczęściej łączy się z unikającym.
A to połączenie jest jak emocjonalna huśtawka.
Ona chce bliskości, tymczasem on się oddala.
Mężczyzna się oddala, a ona panikuje.
Kobieta panikuje, to on ucieka jeszcze bardziej.
On ucieka, a ona czuje się niekochana. I wierzy, iż nie zasługuje na miłość, bo za każdym razem przecież wygląda to tak samo.
I tak w kółko.
To nie jest miłość, ale bolesna potrzeba miłości i ucieczka przed lękiem.
Z drugiej strony nie zawsze tak jest, czasami styl lękowy trafia na mężczyznę despotę, chcącego sobie w pełni podporządkować kobietę, jak z historii mojej znajomej.
Jak widzi to ona, a jak on?
Ciekawe jest to, jak daną historię widzi ona, a jak on, bo tu widać różnicę, jak naprawdę wygląda styl lękowy w związku.
Ona: „Nie odpisał. Pewnie mnie nie kocha.” On: „Jestem w pracy, odpiszę później.”
Kobieta: „Nie przytulił mnie od razu. Coś jest nie tak.” Mężczyzna: „Zdejmuję buty, zaraz przyjdę.”
Ona: „On się oddala.” On: „Chcę pięciu minut ciszy.”
Jak przerwać ten schemat?
Jak radzić sobie ze stylem unikającym? Przede wszystkim zauważ, kiedy reagujesz lękiem, a nie faktami.
Po drugie naucz się regulować emocje, nie bój się smutku, złości. Zrozum, co mówią Ci emocje i zarządzaj nimi.
Przestań robić za dużo, Ucz się stawiać granice. Wybieraj partnerów bezpiecznych, nie „emocjonujących”, czyli nie takich, przy których dużo się dzieje, ale takich, którzy dają spokój.
Pracuj nad poczuciem własnej wartości i rób to codziennie.
Jak wygląda zdrowa relacja?
Trzeba to napisać wprost, zwłaszcza w tym artykule, żeby to naprawdę zrozumieć.
Zdrowa relacja to nie rollercoaster, nie ciągłe napięcie, nie ustawiczna analiza wiadomości, nie czekanie na sygnał.
To coś zupełnie innego. Zdrowa relacja to: spokój, stabilność, rozmowa zamiast domysłów, bliskość bez walki i obecność bez lęku.
Dla osoby lękowej to może być… nudne. Przeczytaj, Gdy taki związek jest dla Ciebie nudny
Ale to właśnie ta nuda jest zdrowiem, od którego tak wiele kobiet ucieka…i tym samym sama się krzywdzi.
Czy można zmienić styl lękowy?
Dobra to teraz czas na trudne pytanie – czy można zmienić styl lękowy, który odbiera nam możliwość zbudowania zdrowej relacji. I od razu można odetchnąć z ulgą, bo… Na szczęście można.
Psychologia mówi o plastyczności przywiązania, czyli o tym, iż zmiana dzięki cierpliwości i konsekwencji jest naprawdę możliwa. Styl może się zmienić dzięki:
- terapii,
- świadomej pracy nad sobą,
- relacji z osobą o stylu bezpiecznym,
- budowaniu samoświadomości,
- regulowaniu emocji.
Styl lękowy to nie wyrok, to punkt startu. jeżeli dowiesz się, iż on Cię dotyczy, możesz go zmienić. I to jest naprawdę dobra wiadomość. Zmieniając styl, zmieniasz swoją historię związków…i inwestujesz w zdrowe, długoletnie relacje.
FAQ najczęstsze pytania o styl lękowy
Czy styl lękowy można wyleczyć?
Można go zmienić. Psychologia mówi o możliwości przejścia w styl bardziej bezpieczny.
Czy styl lękowy oznacza, iż jestem „zbyt emocjonalna”?
Nie. Oznacza, iż Twój układ nerwowy reaguje szybciej na sygnały zagrożenia, bo tak został zaprogramowany.
Dlaczego przyciągam partnerów unikających?
Bo styl lękowy i unikający tworzą znany, choć toksyczny taniec emocjonalny.
Czy styl lękowy to moja wina?
Nie. To efekt doświadczeń, na które nie miałaś wpływu.
Czy mogę mieć zdrową relację, jeżeli mam styl lękowy?
Tak, pod warunkiem, iż pracujesz nad regulacją emocji i wybierasz partnerów bezpiecznych.
Jeśli chcesz lepiej rozumieć siebie, swoje emocje i swoje relacje, dołącz do newslettera Kobiety to My.
Co tydzień dostaniesz porcję treści, które pomagają budować spokojniejsze, zdrowsze życie.












