Świat • dimmi che sarà per sempre. si, te lo prometto ♥

eastbourne.pl 7 godzin temu
Mimo iż leżała w wannie z przymkniętymi powiekami, doskonale czuła na sobie spojrzenie Tonego. Ciężko też było się temu dziwić, bo chyba obiektywnym stwierdzeniem było, iż była najciekawszym obiektem w tym pomieszczeniu - przynajmniej dla niego. Absolutnie nie zamierzała z tego powodu narzekać, choćby jeżeli zwykle łatwo ją zawstydzał takimi spojrzeniami, a teraz była wyjątkowo... obnażona na nie. Nie zareagowała więc dopóki nie zaprzestał przyjemnego masażu i puścił jej stopę, na co otworzyła oczy, spoglądając na niego z zawodem. Nie miał szansy utrzymać się długo, bo Tony zaraz zrekompensował brak kontaktu fizycznego. Gdy poczuła przesuwający się dotyk jego dłoni wzdłuż swoich nóg, przeszedł ją mimowolny dreszcz po całym ciele, mimo iż była w gorącej wodzie. - Na przykład? - Zapytała, starając się nie stracić głowy od razu. Nie było to łatwym zadaniem, żeby chociaż zgrywać pozory. Tony nie miał więc problemów z rozkojarzeniem jej. Znali się już tyle lat, a wciąż reagowała na niego tak, jakby dopiero się poznawali. Teraz miała szansę przeżywać to wszystko jeszcze intensywniej, nie musząc wreszcie obawiać się emocji, które pojawiły się w stosunku do jego osoby. Serce zaczynało szybciej bić, tłocząc krew i wywołując lekkie zaczerwienienie, widoczne przede wszystkim na twarzy, szyi i dekolcie, co równie dobrze mogło być spowodowane parą wodną. Pod ciężarem jego spojrzenia oraz dotyku przy twarzy znowu poczuła w brzuchu motyle i to z taką siłą, iż miała wrażenie, iż zakręciło jej się w głowie, niekoniecznie od wysokiej temperatury pomieszczenia. Delikatnie przygryzła wargę tuż po tym, gdy przejechał po niej palcem. Nie radziła sobie z tym, co robił jej w głowie, ale jednocześnie nie nachyliła się jako pierwsza do pocałunku. W gruncie rzeczy, była to najprostsza "instrukcja" na prawdopodobnie większość kobiet, wbrew stereotypom o ich skomplikowaniu. Chciała czuć się przez niego pożądana i zdobywana, co gwałtownie windowało jej pewność siebie. Wreszcie pocałował ją, co wywołało w niej kolejną eksplozję emocji, choć najpierw odpowiedziała na pocałunek nieśmiało. jeżeli jednak po nim spróbował się od niej odsunąć, przyciągnęła go stanowczo za kark, tym razem intensywniej wpijając się w jego usta i nie walcząc już z sieczką, którą robił jej w głowie, jednocześnie prawie nic nie robiąc.

@Anthony Wayford

Statystyki: autor: Holly Wayford — 03 lut 2026, 20:05


Idź do oryginalnego materiału