BEZ DACHU
Dzik Absur znalazł tak malowniczą polanę, iż postanowił na jej brzegu wybudować szałas.
- Niech będzie solidny, taki na dłuższy czas - powiedział do Mijusia.
Nazbierał stos gałęzi i zaczął budować, ale gdzieś w połowie pomyślał, iż przecież rano postanowił ruszyć dalej, bo słyszał o fascynującym miejscu ze starożytnymi budowlami.
Spojrzał na niedokończony szałas, bez dachu.
- Dzisiaj w nocy nie będzie padało. Dach niepotrzebny - pomyślał i oddał resztę gałęzi lasowi.

.jpg)


