Jeszcze do niedawna Szczyrk funkcjonował w świadomości turystów przede wszystkim jako zimowa stolica narciarstwa. Tłumy na stokach i sezonowość, która dyktowała rytm życia miasta. Dziś jednak lokalne władze i branża turystyczna próbują napisać zupełnie nowy rozdział. Strategia „Szczyrk 2.0” to próba przekształcenia popularnego ośrodka w nowoczesny, całoroczny kurort – i to nie masowy, ale jakościowy.
Zmiana nie jest przypadkowa. W ostatnich latach coraz więcej górskich miejscowości w Europie zaczęło odczuwać skutki nadmiernej turystyki: przepełnione szlaki, spadający komfort wypoczynku, a także rosnącą presję na środowisko. Szczyrk chce uniknąć tego scenariusza. Zamiast przyciągać jak największą liczbę odwiedzających, stawia na tych, którzy szukają doświadczenia – nie tylko noclegu i stoku.
Nowa strategia opiera się na prostym, choć wymagającym założeniu: turystyka ma być bardziej świadoma, a sam pobyt – pełniejszy. To oznacza inwestycje nie tylko w infrastrukturę, ale też w sposób myślenia o mieście. Szczyrk ma przestać być jednosezonową destynacją. Latem i jesienią równie ważne jak narty mają być górskie wędrówki, rowery czy wydarzenia kulturalne. W praktyce chodzi o to, by miasto żyło przez dwanaście miesięcy, a nie tylko przez kilka zimowych tygodni.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tej transformacji jest uczynienie Szczyrku miejscem wyjątkowo przyjaznym dla właścicieli psów. W czasach, gdy coraz więcej osób podróżuje ze zwierzętami, to nie tylko ciekawostka, ale realna nisza rynkowa. Plan zakłada rozwój infrastruktury „dog-friendly”, od hoteli po przestrzenie publiczne, co ma wyróżnić miasto na tle konkurencji. To także sygnał zmiany podejścia – turystyka ma być bardziej inkluzywna i dopasowana do stylu życia współczesnych gości. To nie przypadek, gdyż spośród miejscowości turystycznych miasto wyróżnia się pełną dostępnością szlaków dla czworonogów – nie ma tu rezerwatów i związanych z tym zakazów.
Coraz wyraźniej widać też inny kierunek zmian – powrót do lokalności. W ramach Szczyrk 2.0 miasto zaczyna stawiać na rękodzieło i twórców związanych z regionem. Zamiast przypadkowych, masowo produkowanych pamiątek, coraz większą rolę mają odgrywać przedmioty tworzone na miejscu: ceramika, wyroby z drewna, tekstylia czy grafiki inspirowane Beskidami. To nie tylko estetyczna zmiana, ale również świadoma decyzja ekonomiczna i kulturowa. Takie podejście wpisuje się w szerszy trend obserwowany w turystyce – odchodzenie od tandetnych „magnesów z lodówki” na rzecz rzeczy z historią. Dla odwiedzających oznacza to możliwość zabrania ze sobą czegoś autentycznego, a dla mieszkańców – realne wsparcie lokalnej przedsiębiorczości. W praktyce może to oznaczać rozwój małych pracowni, targów rzemiosła czy współpracę artystów z branżą hotelarską i gastronomiczną. To właśnie w tym detalu widać, czym Szczyrk 2.0 różni się od wcześniejszego modelu rozwoju. Nie chodzi już wyłącznie o przyciągnięcie turysty, ale o stworzenie doświadczenia, które będzie spójne – od krajobrazu, przez kuchnię, aż po pamiątki zabierane do domu. Lokalni twórcy stają się więc nie dodatkiem, ale integralną częścią oferty miasta.
– Chcemy, żeby turyści wyjeżdżali ze Szczyrku nie tylko ze zdjęciami, ale też z czymś, co naprawdę oddaje charakter tego miejsca – mówi Sabina Bugaj, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Informacji. – Rękodzieło, lokalne produkty, kooperacja z twórcami – to element budowania autentycznego doświadczenia, które zostaje z odwiedzającymi na dłużej.
Nie bez znaczenia jest również kontekst ekonomiczny. Stabilny, całoroczny ruch turystyczny oznacza większe bezpieczeństwo dla lokalnych przedsiębiorców. Restauracje, hotele czy usługodawcy nie muszą już opierać się wyłącznie na jednym sezonie. To zmiana, która może przełożyć się nie tylko na dochody, ale i na jakość życia mieszkańców. Przekształcenie wizerunku miasta, zmiana nawyków turystów i dostosowanie infrastruktury to proces, który zajmie lata. Sukces będzie zależał nie tylko od inwestycji, ale też od konsekwencji i współpracy między samorządem a biznesem. Jedno jest jednak pewne: Szczyrk próbuje wyjść poza schemat, w którym funkcjonował przez dekady. jeżeli plan się powiedzie, może stać się przykładem dla innych górskich miejscowości w Polsce – dowodem na to, iż choćby dobrze znany kurort można zdefiniować na nowo.
Kup pamiątki pod tym linkiem
Zdjęcia: Miasto Szczyrk














