Zamiast wyrzucać odzież do pojemników na odpady zmieszane, wrocławianie coraz chętniej korzystają z objazdowego systemu zbiórki tekstyliów. Połączenie stacjonarnych Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych z mobilną zbiórką przyniosło w 2025 roku wymierne efekty. Ostateczny wynik Wrocławia to 610 ton zebranych tekstyliów (482 tony z PSZOK-ów i 127 ton ze zbiórek osiedlowych).
W zeszłym roku, mimo zbliżonej liczby ludności, we Wrocławiu zebrano o 58% więcej tekstyliów niż w Krakowie, którego wynik to 385 ton. Warto również spojrzeć na zestawienie z Warszawą (759 ton zebranej odzieży) i na fakt, iż populacja stolicy jest ponad dwukrotnie większa od wrocławskiej. Oznacza to, iż statystyczny wrocławianin oddał do recyklingu znacznie więcej tekstyliów niż mieszkaniec Warszawy. Różnicę widać także na tle mniejszych ośrodków, ponieważ we Wrocławiu zebrano blisko trzykrotnie więcej materiałów niż w Lublinie (212 ton) i niemal cztery razy więcej niż w Katowicach (160 ton).
- Liczby pokazują, iż potrafiliśmy w krótkim czasie przygotować skuteczną odpowiedź na nowe wymagania zbierania tekstyliów jako osobnej frakcji, które nałożono na samorządy ustawą. Udało się też dotrzeć z informacją do mieszkańców. To oczywiście nie znaczy, iż uważamy obecny harmonogram kursów samochodów SZOT za ustalony raz na zawsze. W miarę zapotrzebowania będziemy reagowali – mówi prezes Ekosystemu Paweł Karpiński.
Wrocławski Samochód Zbierający Odzież i Tekstylia (SZOT) pokazał, iż regularna obsługa osiedli to model efektywny. Wynik w postaci 127 ton ubrań zebranych w niecały rok wypada bardzo korzystnie na tle innych miast. Przykładowo, podobna akcja w mniejszym o połowę Lublinie zakończyła się wynikiem na poziomie ok. 46 ton.
Taki model jest też skuteczną odpowiedzią na problem miejskich kontenerów na tekstylia. Zdecydowana większość dużych polskich miast nie chce ustawiania gminnych pojemników na ulicach. Generują one duże koszty i mogą oznaczać kłopoty związane z porzucaniem odpadów, wandalizmem i utrzymaniem czystości. SZOT-y, odbierające tekstylia przynoszone w workach i natychmiast je wywożące, są o wiele bardziej higieniczne, niż potencjalne setki stacjonarnych kontenerów w miejscach publicznych.
Ekosystem nie poprzestaje na samym zbieraniu tekstyliów. Wspólnie z Politechniką Wrocławską analizuje dane. Badania naukowców wykazały, iż około 26% oddawanej odzieży to rzeczy, które nadają się do ponownego użycia. Nierzadko są to ubrania zupełnie nowe.

















