Szperali i kupowali. Kiermasz „Kup… Ciuszek” przyciągnął mieszkańców miasta

kk24.pl 4 godzin temu
Choć wydarzenie początkowo planowano w hali sportowej "Śródmieście", sprzedający zdecydowali się skorzystać z wyjątkowo ładnej pogody i przenieść stoiska na zewnątrz. Dzięki temu wystawcy mogli zaprezentować swoje rzeczy skąpane w słonecznych promieniach, a całe wydarzenie nabrało lekkiej, niemal piknikowej atmosfery.Na stoiskach można było znaleźć prawdziwe skarby. Były ubrania dla dorosłych i dzieci, zabawki, biżuteria, manualnie wykonane ozdoby świąteczne, a także wiele innych nietuzinkowych przedmiotów. Sporo rzeczy pochodziło z domów wystawców – zalegały w szafach czy na półkach, choć wciąż były w bardzo dobrym stanie i mogły jeszcze długo komuś służyć.Nie brakowało też osób, które zaprezentowały swoją twórczość. Pojawiły się rękodzielniczki tworzące biżuterię i ozdoby, a także osoby szyjące i projektujące własne ubrania.– Bardzo się cieszę, iż przyszło tak dużo osób. To naprawdę mnie cieszy, bo mogłam wystawić moje rzeczy, które sama szyję i projektuję. Wystawiły się naprawdę świetne dziewczyny, które pokazały, iż mają swoje pasje – robią ozdoby i biżuterię. Ale było też dużo wystawców z rzeczami, które zalegały w domu, były nieużywane, a komuś innemu bardzo się przydadzą – mówi Izabela Musiorska, organizatorka wydarzenia.Pani Izabela liczy, iż wydarzenie nie zakończy się na jednej edycji i już zapowiada kolejne.– Chciałabym tę imprezę robić cyklicznie i mam nadzieję, iż już niebawem zrobimy kolejną edycję. Ubolewam tylko nad tym, iż wciąż musimy płacić za miejsce. Dzisiaj wyszliśmy z hali na zewnątrz i zajęliśmy placyk, bo była tak piękna pogoda, iż szkoda było siedzieć w środku. Kupującym bardzo się to spodobało – dodaje.Frekwencja pokazała, iż takie inicjatywy są potrzebne. Kiermasz był nie tylko okazją do zakupów, spotkań i rozmów, ale przede wszystkim do tego, by dać rzeczom drugie życie, a nie tylko wyrzucać na śmietnik.
Idź do oryginalnego materiału