U części osób pierwszym sygnałem jest narastający ucisk, ciężar albo pieczenie za mostkiem. Dolegliwość może przypominać niestrawność, dlatego bywa bagatelizowana. Kardiolodzy podkreślają jednak, iż w przypadku podejrzenia zawału każda minuta ma znaczenie.
Najbardziej charakterystyczny jest ból lub dyskomfort odczuwany w centralnej części klatki piersiowej. Pacjenci opisują go jako gniecenie, zaciskanie, rozpieranie, dławienie albo uczucie, jakby ktoś położył im na piersi bardzo ciężki przedmiot. Dolegliwość zwykle nie ma charakteru punktowego i trudno wskazać jej dokładne miejsce jednym palcem.
Ból może utrzymywać się przez kilka minut, ustępować i ponownie powracać. Nie zawsze musi być wyjątkowo silny. Niepokój powinien wzbudzić szczególnie wtedy, gdy pojawia się bez wyraźnej przyczyny, podczas niewielkiego wysiłku lub choćby w spoczynku.
Gdzie może promieniować ból zawałowy?Dolegliwości związane z zawałem nie muszą ograniczać się do klatki piersiowej. Ból może rozchodzić się do jednego albo obu ramion, barków, pleców, szyi i żuchwy. Czasami jest odczuwany także w nadbrzuszu, przez co chory podejrzewa problemy żołądkowe.
Według American Heart Association typowy dyskomfort w klatce piersiowej może być odbierany jako ucisk, ściskanie, pełność lub ból. Organizacja zaznacza również, iż objawy mogą na pewien czas zniknąć, a następnie powrócić.
Promieniowanie bólu do lewej ręki jest powszechnie kojarzone z zawałem, ale nie stanowi jedynego możliwego wariantu. Dolegliwości mogą obejmować prawą rękę, obie kończyny, plecy albo żuchwę. Dlatego nie należy wykluczać zagrożenia tylko dlatego, iż ból nie przebiega według najbardziej znanego schematu.
Nie tylko ból w klatce piersiowejZawałowi mogą towarzyszyć duszność, zimne poty, bladość skóry, nudności, wymioty, zawroty głowy oraz nagłe osłabienie. U niektórych osób pojawia się silny niepokój, kołatanie serca lub wrażenie zbliżającego się omdlenia.
Objawy mogą być mniej charakterystyczne u kobiet, seniorów oraz osób chorujących na cukrzycę. W takich przypadkach na pierwszy plan czasami wysuwają się duszność, nietypowe zmęczenie, nudności albo ból pleców, barku czy żuchwy. Ból w klatce piersiowej pozostaje częstym objawem również u kobiet, ale mogą mu towarzyszyć sygnały łatwe do pomylenia z przemęczeniem, stresem albo niestrawnością.
Zdarzają się również tak zwane nieme zawały, podczas których dolegliwości są łagodne, nietypowe lub prawie niezauważalne. Brak silnego bólu nie oznacza więc automatycznie, iż serce jest bezpieczne.
Czy każdy ból w klatce piersiowej oznacza zawał?Ból w klatce piersiowej może mieć wiele przyczyn. Może być związany między innymi z mięśniami, kręgosłupem, refluksem, płucami albo silnym stresem. Samodzielne rozpoznanie jego źródła bywa jednak niemożliwe.
Nie należy próbować sprawdzać zagrożenia poprzez uciskanie klatki piersiowej, zmianę pozycji czy wykonywanie wysiłku. Zawał można potwierdzić lub wykluczyć dopiero na podstawie oceny medycznej, elektrokardiogramu oraz odpowiednich badań krwi, w tym oznaczenia troponin.
Szczególnej ostrożności wymaga nowy, nietypowy ból, zwłaszcza jeżeli przypomina ucisk lub gniecenie, promieniuje do górnej części ciała albo towarzyszą mu duszność, zimny pot, nudności i osłabienie.
Podejrzenie zawału. Co należy zrobić?W przypadku objawów sugerujących zawał nie wolno czekać, aż dolegliwości same ustąpią. Należy natychmiast zadzwonić pod numer 112 lub 999 i dokładnie opisać dyspozytorowi wszystkie objawy. Ostry ból w klatce piersiowej jest wskazaniem do wezwania zespołu ratownictwa medycznego, o czym przypomina również serwis Pacjent.gov.pl.
Chory powinien przerwać wysiłek, usiąść lub przyjąć wygodną pozycję i czekać na pomoc. Nie powinien sam prowadzić samochodu do szpitala. Stan może gwałtownie się pogorszyć, a zespół ratownictwa jest przygotowany do rozpoczęcia diagnostyki i leczenia jeszcze przed dotarciem do placówki.
Nie należy przyjmować leków na własną rękę ani kierować się poradami znalezionymi w internecie. Trzeba wykonywać polecenia dyspozytora numeru alarmowego. o ile osoba straci przytomność i nie oddycha prawidłowo, świadek zdarzenia powinien ponownie powiadomić służby, rozpocząć resuscytację i zastosować automatyczny defibrylator AED, jeżeli urządzenie jest dostępne.
Największym błędem jest próba przeczekania bólu w domu. choćby jeżeli ostatecznie okaże się, iż objawy miały inną przyczynę, wezwanie pomocy przy podejrzeniu zawału nie jest przesadą. Szybkie przywrócenie przepływu krwi może ograniczyć uszkodzenie mięśnia sercowego i uratować życie.










