Tak oszukują nas w smażalniach? Uważajmy nad jeziorami i nad morzem!

ddb24.pl 2 godzin temu
Sezon urlopowy w pełni, a wielu mieszkańców Podlasia w poszukiwaniu wypoczynku chętnie wybiera się nad Bałtyk lub spędza wolne dni nad okolicznymi, podlaskimi jeziorami. Wyjazd na wakacje nieodłącznie wiąże się z wizytami w lokalnych smażalniach ryb. Niestety, okazuje się, iż zamówiony na talerzu szlachetny dorsz czy świeży sandacz mogą okazać się tanią podróbką. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) jasno przypomina: usługa gastronomiczna musi być w pełni zgodna z ofertą zamieszczoną w menu. Tani zamiennik i mniejsza waga, czyli powszechny problem

Planujesz zamówić soczysty płat ryby o zadeklarowanej wadze 200 gramów, a otrzymujesz widocznie mniejszą porcję? A może podejrzewasz, iż zamiast drogiego dorsza podano Ci tanią, mrożoną rybę alternatywnego gatunku? To nie odosobnione przypadki, ale praktyka, z którą turyści z naszego regionu spotykają się w wakacyjnych kurortach niezwykle często. Warto znać swoje prawa – nie musisz płacić za danie, które rażąco odbiega od tego, co widnieje w karcie. Konsument ma prawo reagować i żądać uregulowania sytuacji.

Prawidłowa reakcja przy stoliku – zasady reklamacji

Najważniejszą zasadą w przypadku wykrycia nieprawidłowości jest natychmiastowe działanie. Zgłoszenia najlepiej dokonać od razu po podaniu potrawy – czekanie z reklamacją do momentu zjedzenia połowy obiadu przekreśla szanse na polubowne załatwienie sprawy. Klient ma pełne prawo wymagać wymiany
Idź do oryginalnego materiału