Tak się zemściłam na Marku, kiedy w jego kieszeni znalazłam dwa vouchery na rejs po Bałtyku – na jednym widniało nazwisko tej drugiej kobiety!

naszkraj.online 15 godzin temu
Dziś znów wspominam tamten dzień, który wywrócił moje życie do góry nogami. Wszystko zaczęło się tak zwyczajnie kiedyś, kilka lat temu, na przystanku autobusowym w Krakowie spotkałam Marka. Tamtędy jeździłam codziennie do pracy, pamiętam, był listopadowy wieczór, ciemno i wilgotno. Zgubiłam klucze, grzebiąc nerwowo w torebce obok kiosku Ruchu. Marek, zupełnie mi jeszcze obcy, zauważył […]
Idź do oryginalnego materiału