Te 5 rzeczy w przedpokoju ma blokować szczęście. Znajdziesz je niemal w każdym domu

zycie.news 2 godzin temu

Tymczasem w feng shui to jedna z najważniejszych części domu. Wejście ma być symboliczną „bramą”, przez którą do wnętrza dostają się nowe możliwości, powodzenie i dobra energia. Zwolennicy tej tradycji przekonują, iż kilka bardzo popularnych rzeczy ustawionych właśnie przy drzwiach może zakłócać ten przepływ. Na liście znalazło się pięć elementów, które można zobaczyć w niemal każdym domu.

Lustro naprzeciwko drzwi może być problemem

Lustro w przedpokoju jest bardzo praktyczne. Można gwałtownie sprawdzić wygląd przed wyjściem z domu i dodatkowo optycznie powiększyć niewielkie pomieszczenie.

Według zasad feng shui znaczenie ma jednak to, gdzie dokładnie je powiesimy.

Za niekorzystne uważa się ustawienie lustra bezpośrednio naprzeciwko drzwi wejściowych. W symbolicznej interpretacji dobra energia, która dostaje się do domu, ma natychmiast odbijać się od powierzchni lustra i „uciekać” z powrotem na zewnątrz.

Zwolennicy feng shui zalecają więc umieszczenie lustra na bocznej ścianie – po lewej lub prawej stronie wejścia.

Nie trzeba zatem całkowicie rezygnować z lustra. Wystarczy zmienić jego położenie.

Uschnięte kwiaty i zwiędłe rośliny lepiej usunąć

Drugim elementem są rośliny, ale nie wszystkie.

Zdrowe, zielone okazy mają symbolizować rozwój, świeżość i życie. Problemem mają być natomiast zwiędłe kwiaty, suche bukiety i rośliny, które od dawna nie wyglądają dobrze.

W feng shui kojarzy się je z zastojem i energią, która przestała się rozwijać. Szczególnie niekorzystne ma być trzymanie takich dekoracji właśnie przy wejściu, czyli w miejscu mającym odpowiadać za pojawianie się nowych możliwości.

Jeśli więc na komodzie stoi bukiet, który dawno stracił świeżość, zwolennicy tej tradycji radzą go usunąć.

Lepszym wyborem ma być zdrowa roślina doniczkowa dobrze radząca sobie w warunkach panujących w przedpokoju.

Stos butów przy drzwiach również znalazł się na liście

To prawdopodobnie najczęstszy problem.

Kilka par codziennych butów bardzo gwałtownie zamienia się w kilkanaście, do tego dochodzą torby, kurtki, parasole i inne przedmioty odkładane „tylko na chwilę”.

Według feng shui właśnie bałagan przy wejściu może być jednym z największych symbolicznych blokad.

W tej tradycji przedpokój powinien być możliwie swobodny i uporządkowany. Rozrzucone buty czy ubrania mają utrudniać przepływ energii, podobnie jak w praktycznym życiu utrudniają poruszanie się po pomieszczeniu.

Rozwiązanie jest proste: pozostawić na widoku wyłącznie rzeczy, których używamy codziennie.

Pozostałe buty można schować do zamykanej szafki, a kurtki spoza sezonu przenieść do garderoby.

Niezależnie od przekonań związanych z feng shui taki zabieg ma również bardzo praktyczny efekt – przedpokój wygląda większy i spokojniejszy.

Zepsuty zegar ma symbolizować zastój

Na liście znalazły się również uszkodzone przedmioty.

Szczególne znaczenie zwolennicy feng shui przypisują zegarowi, który przestał działać. Zatrzymany czas ma symbolizować sytuację, w której życie również „stanęło w miejscu”.

Podobnie traktowane są pęknięte wazony, uszkodzone dekoracje czy rzeczy prowizorycznie sklejone i pozostawione na lata.

Zasada jest więc bardzo prosta: albo przedmiot naprawiamy, albo się go pozbywamy.

Jeśli zegar nie działa tylko z powodu zużytej baterii, warto ją wymienić zamiast przez kolejne miesiące patrzeć na nieruchome wskazówki.

To również przykład zasady feng shui, która może mieć całkiem praktyczne znaczenie – usunięcie zepsutych przedmiotów zwyczajnie pomaga ograniczyć niepotrzebny bałagan.

Uważaj na obrazy, które witasz jako pierwsze

Ostatni punkt dotyczy dekoracji.

Według feng shui ważne jest nie tylko to, czy przedpokój jest uporządkowany, ale również jaki nastrój wywołują znajdujące się w nim obrazy i ozdoby.

Za mniej korzystne uważa się motywy kojarzące się z agresją, samotnością, niepokojem czy konfliktem. W materiale wymieniono m.in. sceny burzowego morza, samotne postacie oraz trofea myśliwskie.

Zwolennicy tej tradycji proponują zamiast tego spokojne pejzaże, roślinne motywy lub obrazy symbolizujące rozwój i harmonię.

Ma to być szczególnie ważne właśnie przy wejściu, bo to pierwsze miejsce, które widzimy po powrocie do domu.

Od czego zacząć? Najprościej od porządku

Nie trzeba od razu przebudowywać całego przedpokoju.

Jeśli chcemy potraktować feng shui jako inspirację do uporządkowania domu, można zacząć od kilku bardzo prostych kroków: schować nadmiar butów, usunąć uschnięte rośliny, naprawić zepsute przedmioty i sprawdzić, czy wejście nie jest zastawione.

Dopiero później można zastanowić się nad położeniem lustra czy zmianą dekoracji.

Ciekawie wygląda tu fakt, iż część zasad feng shui pokrywa się ze zwykłymi zasadami funkcjonalnego urządzania wnętrz. Jasny, uporządkowany i niezagracony przedpokój rzeczywiście może być wygodniejszy i sprawiać bardziej przyjazne wrażenie.

Feng shui to tradycja, a nie naukowa metoda przyciągania szczęścia

Warto jednak zachować dystans.

Feng shui jest tradycyjną chińską praktyką organizowania przestrzeni, opartą na symbolice, harmonii i koncepcji przepływu energii. Nie ma naukowych dowodów potwierdzających, iż ustawienie lustra, schowanie butów czy wyrzucenie suchego bukietu rzeczywiście wpływa na szczęście, finanse albo życiowe powodzenie. Podobne praktyki nie należą do naukowych metod i nie powinny być traktowane jako podstawa ważnych decyzji.

Można natomiast potraktować je jako pretekst do uporządkowania przestrzeni.

A jeżeli po zmianach przy wejściu zrobi się jaśniej, spokojniej i wygodniej, efekt będzie odczuwalny niezależnie od tego, czy wierzymy w przepływ energii chi, czy po prostu lubimy porządek.

Idź do oryginalnego materiału