Paznokcie french ze zdobieniem – perłowy blask i retro groszki
Polka dots to wzór, który znów opanował nasze ekrany. To powrót do dziewczęcej delikatności w stylu retro, ale w bardzo świeżej odsłonie. Paznokcie french ze zdobieniem w formie drobnych, okrągłych perełek są jego niezwykle subtelną interpretacją. Czasem wystarczy jedna maleńka perełka przy nasadzie paznokcia, aby tradycyjny biały pasek zyskał trójwymiarowy charakter. A jeżeli zakochałaś się w modnych ostatnio groszkach, po prostu idź w tę stronę. Klasyczne polka dots również wyglądają świetnie. Delikatne kropki naniesione na linię uśmiechu lub tuż pod nią dodają stylizacji lekkości i kreatywności. Te rozsypane nieregularnie na całej płytce mają z kolei w sobie coś z paryskiego szyku. Takie paznokcie french ze zdobieniem pięknie komponują się z lekkimi, wiosennymi stylizacjami i tworzą look, od którego trudno oderwać wzrok.
Paznokcie french ze zdobieniem – kwiaty na wiosnę
Nie ma nic bardziej estetycznego niż motywy roślinne przeniesione na dłonie. Paznokcie french ze zdobieniem w kwiatowe wzory to trend, który regularnie wraca, ale w tym sezonie przybiera wyjątkowo subtelną formę. Zamiast zdobić całą płytkę, stylistki stawiają na mikroskopijne stokrotki lub drobne kolorowe płatki wkomponowane w końcówkę frencza. Brzmi minimalistycznie, ale efekt jest naprawdę zachwycający. Klasyczna baza w odcieniu milky pink łączy się tu z manualnie malowanymi kwiatuszkami na samym brzegu paznokcia. Takie paznokcie french ze zdobieniem wyglądają niezwykle świeżo i są idealnym wyborem na wiosenne randki czy pikniki w parku. Śmieję się do koleżanek, iż to taka biżuteria, której nie muszę zdejmować.
Paznokcie french ze zdobieniem – pyłek na całej płytce
Jeśli myślałaś, iż era błysku już minęła, mam dla ciebie niespodziankę. Jednym z największych hitów na Pintereście są paznokcie french ze zdobieniem wykonanym przy użyciu pyłku nałożonego na całą płytkę. Może był popularny sezon czy dwa temu, ale co z tego? jeżeli coś jest naprawdę piękne, może wracać bez końca. Ja sama wiosną lub latem na pewno zdecyduję się na swoją wersję z błyszczącym pyłkiem. Najpierw tworzy się idealny, precyzyjny french, a na sam koniec wciera w niego opalizujący pyłek – na przykład z efektem syrenki, perły albo holograficznego chromu. Tradycyjna biała końcówka przebija spod lśniącej tafli, tworząc piękną, wielowymiarową głębię. Te paznokcie french ze zdobieniem zmieniają kolor w zależności od kąta padania światła, dzięki czemu dłonie wyglądają jak z instagramowego filtra. Brzmi prosto i efektownie – i dokładnie takie są.













