To było dawno temu, ale Grażyna do dziś pamięta tamtą noc. Tej nocy miała po raz ostatni spać obok Mięty. Rankiem psa mieliby wywieźć na wieś, ale o czwartej nad ranem na klatce schodowej pojawił się człowiek, który wiedział, iż pracownicy piekarni czasem dostają pensję w gotówce. Grażyna miała czterdzieści siedem lat. Pracowała na nocnej […]