Ten cień do powiek wraca do mody w wielkim stylu. Sprawdź, jak go nosić
Zdjęcie: Twarz młodej kobiety z niebieskim cieniem do powiek, podkreślonymi policzkami i jasnoróżowymi ustami, blond włosy spięte do tyłu
Przez wiele lat niebieski cień do powiek był uznawany za, krótko mówiąc, bardzo ryzykowny. Większość kojarzyła go z przerysowanym, bazarowym kiczem lat osiemdziesiątych albo z mroźnymi, perłowymi plamami, z którymi zaliczałyśmy wpadki na szkolnych dyskotekach. Przed oczami staje mi jednak Cameron Diaz, która we wczesnych latach dwutysięcznych potrafiła wmasować ten przeklęty błękit w powieki tak, iż wszystkie chciałyśmy natychmiast biec do drogerii. Wiosną 2026 roku ten trudny, kontrowersyjny kolor wraca ze zdwojoną siłą, a ja - choć jeszcze niedawno zarzekałam się, iż nigdy więcej go nie tknę, przepadłam na nowo. Dziś udowodnię wam, iż problemem nie był sam pigment, ale to, jak kurczowo trzymałyśmy się fatalnych makijażowych przyzwyczajeń.










