No proszę cię! to było pierwsze, co powiedział Bartek, jak tylko zobaczył w drzwiach niską, drobną staruszkę w dżinsach, która zacisnęła cienkie wargi w chytrym uśmiechu. Spod zmrużonych powiek błyskały jej żartobliwe oczy. Babcia Magdy! Jadwiga Romanowska rozpoznał. Ale jak to bez zapowiedzi, choćby nie zadzwoniła… Dzień dobry, wnuczku! dalej się uśmiechając, rzuciła. No co, […]