8 czerwca Oj, dziś wydarzyło się coś, co na długo zostanie mi w pamięci. Wracam do domu i widzę w drzwiach starszą, szczupłą panią w dżinsach, z figlarnym błyskiem w oku i szerokim uśmiechem, który nie wróżył niczego dobrego. Przez sekundę nie mogłem skojarzyć potem mnie olśniło. Babcia Zosi Pani Wiesława Borowska! Bez zapowiedzi, bez […]